Formularz kontaktowy

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Wysyłając zapytanie z tego formularza mogą Państwo uzyskać informacje dotyczące naszej aktualnej oferty oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące zamówienia, dostawy i czasu realizacji.

Na wiadomości odpowiadamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 14:00.

Koszty dostawy
Koszty przesyłki zależą od wybranego sposobu płatności oraz sumy zamówienia i są ponoszone przez Kupującego. Tabela zawiera ceny dostaw na terenie Polski.
Sposób dostawy Czas dostawy Całkowity koszt przesyłki
Do 200 zł  Od 200 do 300 zł Powyżej 300 zł
Paczkomaty 24/7 - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 11 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przelewem lub kartą 24 h - kolejny dzień roboczy 12 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przy odbiorze 24 h - kolejny dzień roboczy 15 zł 15 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 13 zł 13 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przy odbiorze 1-2 dni robocze 16 zł 16 zł GRATIS
Odbiór osobisty nie dotyczy 0 zł 0 zł 0 zł

Ekonomia dla inwestora giełdowego – 4 książki, które warto przeczytać

ekonomia dla inwestora giełdowegoW tym artykule, kolejnym z serii maklerskAKADEMIA, przedstawię zestawienie czterech książek o tematyce ekonomicznej. Nie poruszają one zagadnień z analizy technicznej czy fundamentalnej, ale opisują ogólne zagadnienia z zakresu ekonomii, które według mnie każdy obywatel, a szczególnie inwestor, powinien znać.

Thomas Sowell w swojej książce „Ekonomia dla każdego”, pierwszej, którą będę omawiał, napisał, że w wielu dziedzinach życia, jak fizyka, chemia czy botanika, jesteśmy ignorantami. Przeważnie ignorancja ta niewiele nas kosztuje, ponieważ zazwyczaj nie mamy z wymienionymi dziedzinami codziennego kontaktu. Zupełnie inaczej jest jednak w przypadku ekonomii, z którą mamy styczność niemal codziennie. Bez względu na to, czy jesteśmy zwykłymi obywatelami, przedsiębiorcami, czy inwestorami giełdowymi, powinniśmy mieć chociażby podstawową wiedzę z zakresu ekonomii. Ignorancja w tym zakresie sprawia, że nie jesteśmy w stanie umiejętnie analizować informacji napływających z rynku czy też realnie oceniać obietnic wyborczych polityków. Dokładnie z tych powodów książki, które opisuję poniżej, są dobre dla nas wszystkich, dla 38 milionów Polaków, a nie tylko dla inwestorów giełdowych.

Ekonomia dla inwestora giełdowego ma jednak dodatkowe znaczenie, ponieważ, działając na rynkach finansowych, musi on dostrzegać więcej niż przeciętna osoba. Oczywiście wiedza z zakresu analizy technicznej i fundamentalnej pomaga inwestorowi podejmować konkretne decyzje  dotyczące kupna bądź sprzedaży danego instrumentu finansowego, ale ogólne pojęcie na temat aktualnego otoczenia gospodarczego również ma niemałe znaczenie.

 

ekonomia dla inwestora giełdowego„Ekonomia dla każdego” (Thomas Sowell)

Tytuł może wskazywać, że jest to „lekka” książeczka do poczytania w autobusie lub przed snem. Jednak nie jest to dobre skojarzenie, ponieważ publikacja ta liczy ponad 600 stron. Oczywiście są w niej fragmenty, które czyta się stosunkowo łatwo i przyjemnie, jak powieść; jednak są i takie, które wymagają dużego skupienia lub nawet ponownego przeczytania. Kolejne trzy książki, które omówię, będą stanowić dobrą lekturę dla kogoś, kto jest zainteresowany konkretnym tematem lub zagadnieniem z zakresu ekonomii, natomiast „Ekonomia dla każdego” jest według mnie publikacją, którą powinien przeczytać każdy. Ale bez obaw, nie ma w niej żadnych wzorów matematycznych i nie musisz mieć wykształcenia ekonomicznego, aby zrozumieć jej treść.

W książce Sowell omawia podstawowe zagadnienia, takie jak inflacja, koszty i efektywność pracy czy handel międzynarodowy. Wspomina również o kluczowej roli cen w gospodarce wolnorynkowej i obszernie rozwodzi się nad kwestią regulacji rządowych oraz ich wpływem na gospodarkę. Autor często przytacza konkretne przykłady wdrażania regulacji w różnych krajach i ich rzeczywiste skutki. Sowell podkreśla przy tym, że często rządzący, skupiając się na rozwiązaniu danego problemu, nie zwracają uwagi na inne skutki, nierzadko negatywne, które rozwiązanie danej kwestii implikuje.

„Ekonomia dla każdego” zawiera sporo porównań pomiędzy gospodarką wolnorynkową a socjalistyczną. Dla nas, jako Polaków, którzy przez kilkadziesiąt lat działali w gospodarce socjalistycznej, ma to znaczenie osobiste. Miejscami mamy wrażenie, że czytamy o czymś bardzo nam bliskim. Uważam, że to jest książka, którą po prostu każdy powinien przeczytać.

 

ekonomia dla inwestora giełdowego„Gospodarka, rozwój, krach” (Peter Schiff)

Kolejna książka, która porusza podobne tematy ekonomiczne co „Ekonomia dla każdego”, ale w dużo lżejszej formie. Publikacja Schiffa liczy prawie 250 stron i przyjmuje formę alegorycznej powieści dotyczącej historii Stanów Zjednoczonych.

Opowieść zaczyna się na wyspie, na której trzech rybaków prowadzi prymitywny biznes oparty na rybołówstwie. Na początku efektywność ich pracy jest bardzo niska, ponieważ mężczyźni łowią ryby rękami. Z czasem jednak ich wyspiarska gospodarka się rozwija, zaczynają do połowów używać sieci i kutrów rybackich, a więc efektywność ich pracy znacznie wzrasta. Później pojawiają się między innymi takie zjawiska jak inflacja (utrata wartości pieniądza) czy międzynarodowe (międzywyspiarskie) zadłużenie.

„Gospodarka, rozwój, krach” to książka lekka i przyjemna. Czyta się ją szybko. Schiff porusza w niej najważniejsze kwestie gospodarcze, ale w rozrywkowej formie. Ta publikacja zawiera sporo grafik, czcionka jest duża i rozstrzelona, a całą książkę można przeczytać w 2 – 3 dni. Po ten tytuł spokojnie może sięgnąć młodzież lub osoby, które mają opór przed zagłębianiem się w poważną literaturę ekonomiczną, a które mimo wszystko chciałyby rozwinąć swoje zrozumienie współczesnej gospodarki i mechanizmów nią rządzących. Na tej książce nie powinno się jednak zatrzymywać. Po jej lekturze warto sięgnąć na przykład po wcześniej omówioną „Ekonomię dla każdego”.

 

ekonomia dla inwestora giełdowego

„Jak inwestować w złoto i srebro” (Michael Maloney)

Kolejna książka poświęcona jest metalom szlachetnym. Maloney napisał ją w 2010 roku, po kryzysie na rynku nieruchomości, i już wtedy opisywał sytuację, w której to złoto w przyszłości będzie rozsądnym rozwiązaniem dla wielu inwestorów. Obecnie mamy 2019 rok, a rynki akcyjne pobijają rekordy wszech czasów, co dla wielu osób jest nie do pojęcia w kontekście ogromnego zadłużenia. Banki centralne pompują pieniądze w gospodarkę, sprawiając, że wiele osób patrzy w przyszłość bardzo ostrożnie. W środowisku inflacyjnym złoto, srebro i inne metale szlachetne często stanowią bezpieczną alternatywę pod względem lokowania kapitału.

„Jak inwestować w złoto i srebro” to książka dla osób, które chciałyby poznać rynek metali szlachetnych, w szczególności złota. Na początku autor przedstawia rys historyczny, w którym ukazuje, jak w przeszłości złoto było wykorzystywane jako pieniądz w handlu. Następnie prezentuje bardziej współczesne czasy, czyli okres od XX wieku, gdy obowiązywały jeszcze ściśle określone relacje między złotem a dolarem. Następnie Maloney tłumaczy, jak relacja między złotem a dolarem została zerwana, i ostatecznie prezentuje czasy współczesne, gdy pieniądz, a raczej środek płatniczy (bo autor zwraca uwagę na rozróżnienie pomiędzy pieniądzem a środkiem płatniczym), jest już całkowicie uniezależniony od złota.

Podsumowując, w książce Maloney opisuje rynki szlachetne, następnie przedstawia instrumenty, za pomocą których można na nich angażować własny kapitał (kontrakty, fundusze ETF czy fizyczne złoto). Rynkowi srebra poświęcone jest kilkadziesiąt stron książki.

 

ekonomia dla inwestora giełdowego„The Everything Bubble” (Graham Summers)

Kolejna książka to anglojęzyczna publikacja „The Everything Bubble”. Zacząłem ją czytać zachęcony rekomendacją Tradera 21, którego cenię za podejmowane tematy oraz unikalny w polskim internecie sposób, w jaki je porusza.

„The Everything Bubble” to w wolnym tłumaczeniu wszechobecna bańka i właśnie ona jest głównym zjawiskiem omawianym w książce.

Na pierwszych stronach autor przedstawia nieco historii, zaczynając od FED-u, który został założony w 1913 roku w Stanach Zjednoczonych. Następnie pisze o motywacjach bankierów tworzących FED. Opisuje, jak FED reagował w czasie wielkiego kryzysu, a następnie w ciągu kolejnych lat aż do współczesności, przez lata siedemdziesiąte oraz osiemdziesiąte, gdy w Stanach panowała duża inflacja i miały miejsce dynamiczne wzrosty na rynkach surowcowych. Summers zwraca uwagę na olbrzymie zadłużenie praktycznie wszystkich krajów we współczesnym świecie, choć oczywiście skupia się głównie na Stanach Zjednoczonych. Patrzy tak naprawdę w przyszłość z dużymi obawami o bieżący system finansowy.

Autor przedstawia w książce cztery możliwe scenariusze rozwoju obecnej sytuacji. Pierwszy z nich, który według Summersa jest mało prawdopodobny, to niska inflacja, czyli tak naprawdę utrzymanie bieżącego systemu. Drugi scenariusz to deflacja. Trzeci to wysoka inflacja, a czwarty — hiperinflacja.

Summers opisuje również, w jaki sposób doszło do obecnej sytuacji. Pierwszym czynnikiem była bańka na rynkach akcyjnych w Stanach Zjednoczonych, czyli bańka na dot-comach pod koniec lat 90. Kolejna przyczyna (wynikająca z pierwszej) to bańka na rynku nieruchomości, a następnie bańka na obligacjach, wynikająca z intensywnego drukowania pieniędzy przez banki centralne. Autor podkreśla, że bańka przechodziła z rynków „niższej kategorii” na rynki coraz wyższych kategorii. Czyli z rynków akcyjnych przeszła na rynek nieruchomości, z rynku nieruchomości na rynek obligacji. Jak pisze Summers, obligacje są aktywem najwyższej kategorii, na którym opiera się cały obecny system finansowy, a więc jeżeli mamy bańkę na rynku obligacji, to tak naprawdę mamy ją na wszystkim.

Książka z pewnością jest formą przestrogi przed obecną sytuacją na rynkach. Czas najlepiej zweryfikuje, który scenariusz opisany przez autora zostanie zrealizowany. „The Everything Bubble” nie jest formą dyskusji między dwoma czy większą liczbą stanowisk. To bardziej jednostronny traktat, który zakłada, że aktualnie mamy do czynienia z wszechobecną bańką. Książka napisana jest po angielsku i można ją kupić w zagranicznych księgarniach.

 

Z czterech książek, które przedstawiłem w artykule, pozycją obowiązkową według mnie jest „Ekonomia dla każdego”. Każda osoba, która chce żyć świadomie pod względem ekonomicznym, powinna przeczytać tę publikację. Po kolejne trzy książki można sięgać wedle uznania, pamiętając, że ekonomia dla inwestora giełdowego jest fundamentem, dzięki któremu może on w pełni świadomie podejmować decyzje inwestycyjne.

 

 

maklerska program partnerski