Poleć znajomemu przez e-mail
Ekonomia dla każdego
Ekonomia dla każdego
Cena: 89,00 

    * Adres nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych.
    Formularz kontaktowy

      Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

      Wysyłając zapytanie z tego formularza mogą Państwo uzyskać informacje dotyczące naszej aktualnej oferty oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące zamówienia, dostawy i czasu realizacji.

      Na wiadomości odpowiadamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 14:00.

      Koszty dostawy
      Koszty przesyłki zależą od wybranego sposobu płatności oraz sumy zamówienia i są ponoszone przez Kupującego. Tabela zawiera ceny dostaw na terenie Polski.
      Sposób dostawy Czas dostawy Całkowity koszt przesyłki
      Do 200 zł  Od 200 do 300 zł Powyżej 300 zł
      Paczkomaty 24/7 - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 11 zł GRATIS GRATIS
      Kurier DHL - płatność przelewem lub kartą 24 h - kolejny dzień roboczy 12 zł GRATIS GRATIS
      Kurier DHL - płatność przy odbiorze 24 h - kolejny dzień roboczy 15 zł 15 zł GRATIS
      Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 13 zł 13 zł GRATIS
      Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przy odbiorze 1-2 dni robocze 16 zł 16 zł GRATIS
      Odbiór osobisty nie dotyczy 0 zł 0 zł 0 zł
      Ekonomia dla każdego

      Ekonomia dla każdego

      89,00 

      ,

      Fijorr Publishing

      9788364599590

      miękka

      630

      17 cm x 24 cm

      24 h

      Podziel się ze znajomymi:

      FacebookTwitterPinterest

      Opis

      Oddajemy w ręce Państwa książkę, która być może zmieni wreszcie sposób patrzenia na gospodarkę. Mimo kilkunastu lat tzw. transformacji ustrojowej, obowiązującą doktryną społeczno-ekonomiczną pozostaje w Polsce socjalizm czyli system, w którym państwo jest wszystkim, a obywatel nikim. Otwarcie nikt tego rzecz jasna nie twierdzi, w rzeczywistości jednak społeczeństwo – w sferze gospodarczej – podporządkowane jest woli urzędników. Jakie to ma konsekwencje pisze prof. Thomas Sowell na każdej niemal stronie swego niebywałego traktatu. Niebywałego, bo nawet w Stanach Zjednoczonych jego punkt widzenia jest wciąż niepopularny. W tej kolebce kapitalizmu i nowoczesnej myśli ekonomicznej, w kraju, który wydał największą ilość laureatów Nagrody Nobla dominuje przeświadczenie, że nikt i nic tak nie służy gospodarce, jak urzędnicy i programy rządowe. Efektem tego myślenia jest chociażby ostatnie, jedno z najdłuższych, najbardziej dotkliwych załamań gospodarczych w Stanach Zjednoczonych. Etatyzm zakwitł nawet tam, co nie znaczy, że w Polsce nie mamy z nim walczyć. Sojusznikiem socjalizmu jest ignorancja. Wrogiem? Wiedza!

      Podręcznik dla każdego

      W najnowszej książce Thomasa Sowella „Ekonomia dla każdego” nie ma ani jednego wzoru. Jak chodzi o współczesne podręczniki ekonomii to prawdziwa rzadkość.
      Zresztą co się dziwić ekonomistom, skoro pełne równań, w tym równań całkowych i różniczkowych, są podręczniki psychologii czy socjologii. Współcześni ekonomiści pozazdrościli fizykom aparatu matematycznego, nobilitującego na wielkiego uczonego. O ile jednak fizyk, chemik a nawet biolog posługuje się materią posiadającą powtarzalność i dającą się skopiować, o tyle człowiek, w swoim działaniu jest istotą niepowtarzalną. Można z powodzeniem znaleźć równanie opisujące w sposób zadowalający zachowanie się małż pod wpływem prądu El Nińo, ale znalezienie wzoru na zachowanie się pod wpływem El Nińo człowieka jest niemożliwe. Stosowanie najbardziej wymyślnych całek czy innych operatorów nie ma tu sensu. I w uświadomieniu nam tego tkwi wielka wartość najnowszej książki Thomasa Sowella. Sowell – choć tego nigdy i nigdzie nie podkreśla – jest przedstawicielem najbardziej humanistycznej (i zdecydowanie najmądrzejszej) szkoły rozumienia i nauczania ekonomii, mianowicie tzw. Szkoły Austriackiej, której współtwórca, Ludwik von Mises urodził się n.b. we Lwowie. Szkoła Austriacka – dzisiaj chyba najszybciej rozwijająca się gałąź ekonomii, w Polsce niemal zupełnie nie znana – opiera się na przekonaniu, że ekonomia nie dotyczy materii, pieniędzy czy indeksów, lecz żywego człowieka. Kwintesencją takiego założenia jest chociażby fundamentalne dzieło Szkoły Austriackiej, jakim jest – nie wydane jeszcze na polskim rynku – dzieło zatytułowane „Ludzkie działanie” (Human action) napisane przez samego Misesa.

      Wedle Sowella ekonomia nie jest nauką o robieniu pieniędzy, o kredytowaniu, wyzysku w wykonaniu wielkich przedsiębiorców czy o moralności w sferze materialnej – w rozumieniu do jakiego przyzwyczaili nas dominujący dzisiaj tę naukę marksiści i keynesiści – lecz dziedziną wiedzy służącą człowiekowi w takim kierowaniu zasobami których nam brakuje, by zostały one wykorzystane jak najlepiej, ponieważ każde dobro znajdujące się na ziemi można wykorzystać alternatywnie.
      Powietrze nie jest dobrem ekonomicznym, bo jest go w bród. Reszta otaczającego nas świata, występuje niestety w niedoborze. Nic na to nie poradzimy. Jest to taki sam fakt, jak to że musimy umrzeć. Dlatego wmawianie nam od wieków, że możliwy jest na tym padole system, który każdemu człowiekowi zapewni to, co mu jest do życia potrzebne, albo to, czego by do tego życia potrzebował jest utopią! Jeśli ze stali zrobimy działo, to zabraknie nam jej na łóżka szpitalne. Wprowadzenie subsydiów dla producentów chleba wiąże się z zabraniem pieniędzy konsumentom chleba. Jeśli obniżymy stopy procentowe, to wprawdzie zachęcimy biznes do zaciągania kredytu, lecz równocześnie zniechęcamy innych do oszczędzania etc. etc.
      Cała książka Sowella jest analizą właśnie takich alternatyw.
      Co się stanie, jeśli rząd, zamiast pozwolić upadającemu sektorowi gospodarki upaść, zaczyna bronić miejsc pracy i utrzymywać zbędną gałąź przy życiu? Co się dzieje z substancją mieszkaniową, gdy rząd – w interesie lokatorów- zmraża czynsze i nie pozwala na wolną grę cen? Sowell zastanawia się nad konsekwencjami istnienia banku centralnego, który formalnie ma zwalczać inflację, lecz de facto jest jej źródłem. No, bo kto drukuje pieniądze? Gdybym chciał jednym słowem opisać sposób rozumienia ekonomii przez Sowella, to bym powiedział, że autor walczy z mitami. Inflacja to nie wzrost cen. Wzrost cen to skutek inflacji. Walka rządu z bezrobociem prowadzi do większego bezrobocia. A ignorowanie kosztów ochrony środowiska temu środowisku szkodzi najbardziej.

      Thomas Sowell, profesor Stanfordu, jeden z najgłośniejszych i najbardziej znanych publicystów ekonomicznych Stanów Zjednoczonych nie zionie nienawiścią czy pogardą dla socjalizmu, on jedynie punktuje słabości tego systemu. A leżą one w samym założeniu – tego jakże wciąż popularnego – systemu. Państwowa własność środków produkcji i centralne planowanie pozbawiają nas mechanizmu cen, bez którego nie jesteśmy w stanie wyliczyć, czy to co robimy jest opłacalne, czy marnotrawne. Tyrania, przemoc, zbrodnie reżymu są już tylko prostą konsekwencją braku mechanizmu cenowego, i przyczyną fiaska gospodarki planowanej centralnie. Człowiek jest zbyt skomplikowany na to, by go poddać działaniu kilku równań czy algorytmów. Brzmi to dość ironicznie zwłaszcza w świetle kilku ostatnich werdyktów Komitetu Ekonomicznej Nagrody Nobla, który wręcz w równaniach gustuje.
      Gospodarka, pisze Sowell, jako przejaw i rezultat ludzkiego imperatywu do działania w celu poprawy własnej sytuacji życiowej, jest zbyt skomplikowana na to, by jeden człowiek czy nawet całe biura polityczne wiedziały, co mamy na myśli i czego nam naprawdę potrzeba.

      ”Ekonomia dla każdego”, polski tytuł książki, szczerze powiedziawszy odbiega dość daleko od intencji autora. Aby być w zgodzie z oryginałem, tytuł powinien brzmieć: „Podstawy ekonomii” (Basic economics). Jednakże mnogość na polskim rynku wydawniczym książek zatytułowanych „Podstawy ekonomii”, a z ekonomią nie mających wiele wspólnego sprawiła, że wydawca, dla podkreślenia wagi tego dzieła, zdecydował się zadedykować je każdemu „obywatelowi, podatnikowi czy wyborcy”, który dba o otaczający go świat i chciałby uczynić coś, co mu tę dbałość ułatwi. „Ekonomia dla każdego” , ukazując absurdy socjalizmu, socjaldemokracji i dominującego zwłaszcza w Unii Europejskiej (a więc czekającego nas także w Polsce) etatyzmu jest doskonałym narzędziem do zrozumienia roli jednostki zdominowanej przez państwo, które nawet dla Lenina było aparatem ucisku.

      P.S. Zapomniałbym dodać, ze w szkole pisania Thomas Sowell reprezentuje najlepsze tradycje szkoły amerykańskiej. Książkę czyta się jak powieść sensacyjną!

      Jan Bereta

      Więcej o książce „Ekonomia dla każdego” oraz innych książkach o podobnej tematyce przeczytasz we wpisie blogowym „Ekonomia dla inwestora giełdowego”.

       

      Ekonomia dla inwestora giełdowego – 4 książki, które warto przeczytać:

      Trader21 o „Inteligentnym inwestorze XXI wieku”:

      Spis treści

      SPIS TREŚCI:

      Wstęp

      Podziękowania 13

      Rozdział 1. Czym jest ekonomia?  15

      CZĘŚĆ I. CENY
      Rozdział 2. Rola cen 23
      Rozdział 3. Kontrole cen  47
      Rozdział 4. Podsumowanie  73

      CZĘŚĆ II. PRZEMYSŁ I HANDEL
      Rozdział 5. Biznes – wzloty i upadki  95
      Rozdział 6. Rola zysków i strat  113
      Rozdział 7. Ekonomia wielkiego biznesu  141
      Rozdział 8. Regulacje i prawa antymonopolowe 155
      Rozdział 9. Gospodarka rynkowa a gospodarki nierynkowe 175

      CZĘŚĆ III. PRACA I PŁACE
      Rozdział 10. Płaca a wydajność pracy 189
      Rozdział 11. Ustawy o płacy minimalnej 213
      Rozdział 12. Inne problemy występujące na rynku pracy 227

      CZĘŚĆ IV. CZAS I RYZYKO
      Rozdział 13. Inwestycje 259
      Rozdział 14. Akcje, obligacje i ubezpieczenie 293
      Rozdział 15. Szczególne problemy związane z zagadnieniami czasu i ryzyka 319

      CZĘŚĆ V. GOSPODARKA NARODOWA
      Rozdział 16. Produkt narodowy 337
      Rozdział 17. Pieniądz i system bankowy 353
      Rozdział 18. Funkcje państwa 379
      Rozdział 19. Finanse publiczne 407
      Rozdział 20. Dodatkowe problemy gospodarki narodowej 435

      CZĘŚĆ VI. GOSPODARKA MIĘDZYNARODOWA
      Rozdział 21. Handel międzynarodowy 453
      Rozdział 22. Międzynarodowe transfery bogactwa 477
      Rozdział 23. Nierówności w dobrobycie między krajami 501

      CZĘŚĆ VII. DODATKOWE ZAGADNIENIA EKONOMICZNE
      Rozdział 24. Mity o rynkach 539
      Rozdział 25. Wartości „nieekonomiczne” 553
      Rozdział 26. Historia ekonomii 567
      Rozdział 27. Wnioski końcowe 593

      Pytania 603
      Indeks 615

      Fragment książki

      Większość z nas, co zrozumiałe, jest ignorantami w zakresie wielu skomplikowanych dziedzin, od botaniki po anatomię mózgu. Będąc tego świadomi, nie próbujemy podejmować w tych dziedzinach żadnych działań, ani nawet wypowiadać się na temat zagadnień, które obejmują. Inaczej jest w przypadku ekonomii – każdy wyborca oraz każdy ubiegający się o głosy polityk ma wpływ na politykę gospodarczą. Od zagadnień i decyzji ekonomicznych nie da się uciec. Jedyne opcje, jakimi dysponujemy, podejmując decyzje ekonomiczne odnośnie do poszczególnych kwestii czy polityków, to być: poinformowanym, niepoinformowanym lub źle poinformowanym. Celem Ekonomii dla każdego jest ułatwienie drogi do tej pierwszej grupy. Podstawowe zasady ekonomii łatwo zrozumieć, niestety łatwo je także zapomnieć – w szczególności pośród pełnej nonsensów retoryki, tak powszechnej w świecie mediów i polityk.

      Oddajemy w ręce Państwa książkę, która być może zmieni wreszcie sposób patrzenia na gospodarkę. Mimo kilkunastu lat tzw. transformacji ustrojowej, obowiązującą doktryną społeczno-ekonomiczną pozostaje w Polsce socjalizm czyli system, w którym państwo jest wszystkim, a obywatel nikim. Otwarcie nikt tego rzecz jasna nie twierdzi, w rzeczywistości jednak społeczeństwo – w sferze gospodarczej – podporządkowane jest woli urzędników. Jakie to ma konsekwencje pisze prof. Thomas Sowell na każdej niemal stronie swego niebywałego traktatu. Niebywałego, bo nawet w Stanach Zjednoczonych jego punkt widzenia jest wciąż niepopularny. W tej kolebce kapitalizmu i nowoczesnej myśli ekonomicznej, w kraju, który wydał największą ilość laureatów Nagrody Nobla dominuje przeświadczenie, że nikt i nic tak nie służy gospodarce, jak urzędnicy i programy rządowe. Efektem tego myślenia jest chociażby ostatnie, jedno z najdłuższych, najbardziej dotkliwych załamań gospodarczych w Stanach Zjednoczonych. Etatyzm zakwitł nawet tam, co nie znaczy, że w Polsce nie mamy z nim walczyć. Sojusznikiem socjalizmu jest ignorancja. Wrogiem? Wiedza!

      Podręcznik dla każdego

      W najnowszej książce Thomasa Sowella „Ekonomia dla każdego” nie ma ani jednego wzoru. Jak chodzi o współczesne podręczniki ekonomii to prawdziwa rzadkość.
      Zresztą co się dziwić ekonomistom, skoro pełne równań, w tym równań całkowych i różniczkowych, są podręczniki psychologii czy socjologii. Współcześni ekonomiści pozazdrościli fizykom aparatu matematycznego, nobilitującego na wielkiego uczonego. O ile jednak fizyk, chemik a nawet biolog posługuje się materią posiadającą powtarzalność i dającą się skopiować, o tyle człowiek, w swoim działaniu jest istotą niepowtarzalną. Można z powodzeniem znaleźć równanie opisujące w sposób zadowalający zachowanie się małż pod wpływem prądu El Nińo, ale znalezienie wzoru na zachowanie się pod wpływem El Nińo człowieka jest niemożliwe. Stosowanie najbardziej wymyślnych całek czy innych operatorów nie ma tu sensu. I w uświadomieniu nam tego tkwi wielka wartość najnowszej książki Thomasa Sowella. Sowell – choć tego nigdy i nigdzie nie podkreśla – jest przedstawicielem najbardziej humanistycznej (i zdecydowanie najmądrzejszej) szkoły rozumienia i nauczania ekonomii, mianowicie tzw. Szkoły Austriackiej, której współtwórca, Ludwik von Mises urodził się n.b. we Lwowie. Szkoła Austriacka – dzisiaj chyba najszybciej rozwijająca się gałąź ekonomii, w Polsce niemal zupełnie nie znana – opiera się na przekonaniu, że ekonomia nie dotyczy materii, pieniędzy czy indeksów, lecz żywego człowieka. Kwintesencją takiego założenia jest chociażby fundamentalne dzieło Szkoły Austriackiej, jakim jest – nie wydane jeszcze na polskim rynku – dzieło zatytułowane „Ludzkie działanie” (Human action) napisane przez samego Misesa.

      Wedle Sowella ekonomia nie jest nauką o robieniu pieniędzy, o kredytowaniu, wyzysku w wykonaniu wielkich przedsiębiorców czy o moralności w sferze materialnej – w rozumieniu do jakiego przyzwyczaili nas dominujący dzisiaj tę naukę marksiści i keynesiści – lecz dziedziną wiedzy służącą człowiekowi w takim kierowaniu zasobami których nam brakuje, by zostały one wykorzystane jak najlepiej, ponieważ każde dobro znajdujące się na ziemi można wykorzystać alternatywnie.
      Powietrze nie jest dobrem ekonomicznym, bo jest go w bród. Reszta otaczającego nas świata, występuje niestety w niedoborze. Nic na to nie poradzimy. Jest to taki sam fakt, jak to że musimy umrzeć. Dlatego wmawianie nam od wieków, że możliwy jest na tym padole system, który każdemu człowiekowi zapewni to, co mu jest do życia potrzebne, albo to, czego by do tego życia potrzebował jest utopią! Jeśli ze stali zrobimy działo, to zabraknie nam jej na łóżka szpitalne. Wprowadzenie subsydiów dla producentów chleba wiąże się z zabraniem pieniędzy konsumentom chleba. Jeśli obniżymy stopy procentowe, to wprawdzie zachęcimy biznes do zaciągania kredytu, lecz równocześnie zniechęcamy innych do oszczędzania etc. etc.
      Cała książka Sowella jest analizą właśnie takich alternatyw.
      Co się stanie, jeśli rząd, zamiast pozwolić upadającemu sektorowi gospodarki upaść, zaczyna bronić miejsc pracy i utrzymywać zbędną gałąź przy życiu? Co się dzieje z substancją mieszkaniową, gdy rząd – w interesie lokatorów- zmraża czynsze i nie pozwala na wolną grę cen? Sowell zastanawia się nad konsekwencjami istnienia banku centralnego, który formalnie ma zwalczać inflację, lecz de facto jest jej źródłem. No, bo kto drukuje pieniądze? Gdybym chciał jednym słowem opisać sposób rozumienia ekonomii przez Sowella, to bym powiedział, że autor walczy z mitami. Inflacja to nie wzrost cen. Wzrost cen to skutek inflacji. Walka rządu z bezrobociem prowadzi do większego bezrobocia. A ignorowanie kosztów ochrony środowiska temu środowisku szkodzi najbardziej.

      Thomas Sowell, profesor Stanfordu, jeden z najgłośniejszych i najbardziej znanych publicystów ekonomicznych Stanów Zjednoczonych nie zionie nienawiścią czy pogardą dla socjalizmu, on jedynie punktuje słabości tego systemu. A leżą one w samym założeniu – tego jakże wciąż popularnego – systemu. Państwowa własność środków produkcji i centralne planowanie pozbawiają nas mechanizmu cen, bez którego nie jesteśmy w stanie wyliczyć, czy to co robimy jest opłacalne, czy marnotrawne. Tyrania, przemoc, zbrodnie reżymu są już tylko prostą konsekwencją braku mechanizmu cenowego, i przyczyną fiaska gospodarki planowanej centralnie. Człowiek jest zbyt skomplikowany na to, by go poddać działaniu kilku równań czy algorytmów. Brzmi to dość ironicznie zwłaszcza w świetle kilku ostatnich werdyktów Komitetu Ekonomicznej Nagrody Nobla, który wręcz w równaniach gustuje.
      Gospodarka, pisze Sowell, jako przejaw i rezultat ludzkiego imperatywu do działania w celu poprawy własnej sytuacji życiowej, jest zbyt skomplikowana na to, by jeden człowiek czy nawet całe biura polityczne wiedziały, co mamy na myśli i czego nam naprawdę potrzeba.

      ”Ekonomia dla każdego”, polski tytuł książki, szczerze powiedziawszy odbiega dość daleko od intencji autora. Aby być w zgodzie z oryginałem, tytuł powinien brzmieć: „Podstawy ekonomii” (Basic economics). Jednakże mnogość na polskim rynku wydawniczym książek zatytułowanych „Podstawy ekonomii”, a z ekonomią nie mających wiele wspólnego sprawiła, że wydawca, dla podkreślenia wagi tego dzieła, zdecydował się zadedykować je każdemu „obywatelowi, podatnikowi czy wyborcy”, który dba o otaczający go świat i chciałby uczynić coś, co mu tę dbałość ułatwi. „Ekonomia dla każdego” , ukazując absurdy socjalizmu, socjaldemokracji i dominującego zwłaszcza w Unii Europejskiej (a więc czekającego nas także w Polsce) etatyzmu jest doskonałym narzędziem do zrozumienia roli jednostki zdominowanej przez państwo, które nawet dla Lenina było aparatem ucisku.

      P.S. Zapomniałbym dodać, ze w szkole pisania Thomas Sowell reprezentuje najlepsze tradycje szkoły amerykańskiej. Książkę czyta się jak powieść sensacyjną!

      Jan Bereta

      Więcej o książce „Ekonomia dla każdego” oraz innych książkach o podobnej tematyce przeczytasz we wpisie blogowym „Ekonomia dla inwestora giełdowego”.

       

      Ekonomia dla inwestora giełdowego – 4 książki, które warto przeczytać:

      Trader21 o „Inteligentnym inwestorze XXI wieku”:

      Thomas Sowell

      SPIS TREŚCI:

      Wstęp

      Podziękowania 13

      Rozdział 1. Czym jest ekonomia?  15

      CZĘŚĆ I. CENY
      Rozdział 2. Rola cen 23
      Rozdział 3. Kontrole cen  47
      Rozdział 4. Podsumowanie  73

      CZĘŚĆ II. PRZEMYSŁ I HANDEL
      Rozdział 5. Biznes – wzloty i upadki  95
      Rozdział 6. Rola zysków i strat  113
      Rozdział 7. Ekonomia wielkiego biznesu  141
      Rozdział 8. Regulacje i prawa antymonopolowe 155
      Rozdział 9. Gospodarka rynkowa a gospodarki nierynkowe 175

      CZĘŚĆ III. PRACA I PŁACE
      Rozdział 10. Płaca a wydajność pracy 189
      Rozdział 11. Ustawy o płacy minimalnej 213
      Rozdział 12. Inne problemy występujące na rynku pracy 227

      CZĘŚĆ IV. CZAS I RYZYKO
      Rozdział 13. Inwestycje 259
      Rozdział 14. Akcje, obligacje i ubezpieczenie 293
      Rozdział 15. Szczególne problemy związane z zagadnieniami czasu i ryzyka 319

      CZĘŚĆ V. GOSPODARKA NARODOWA
      Rozdział 16. Produkt narodowy 337
      Rozdział 17. Pieniądz i system bankowy 353
      Rozdział 18. Funkcje państwa 379
      Rozdział 19. Finanse publiczne 407
      Rozdział 20. Dodatkowe problemy gospodarki narodowej 435

      CZĘŚĆ VI. GOSPODARKA MIĘDZYNARODOWA
      Rozdział 21. Handel międzynarodowy 453
      Rozdział 22. Międzynarodowe transfery bogactwa 477
      Rozdział 23. Nierówności w dobrobycie między krajami 501

      CZĘŚĆ VII. DODATKOWE ZAGADNIENIA EKONOMICZNE
      Rozdział 24. Mity o rynkach 539
      Rozdział 25. Wartości „nieekonomiczne” 553
      Rozdział 26. Historia ekonomii 567
      Rozdział 27. Wnioski końcowe 593

      Pytania 603
      Indeks 615

      Większość z nas, co zrozumiałe, jest ignorantami w zakresie wielu skomplikowanych dziedzin, od botaniki po anatomię mózgu. Będąc tego świadomi, nie próbujemy podejmować w tych dziedzinach żadnych działań, ani nawet wypowiadać się na temat zagadnień, które obejmują. Inaczej jest w przypadku ekonomii – każdy wyborca oraz każdy ubiegający się o głosy polityk ma wpływ na politykę gospodarczą. Od zagadnień i decyzji ekonomicznych nie da się uciec. Jedyne opcje, jakimi dysponujemy, podejmując decyzje ekonomiczne odnośnie do poszczególnych kwestii czy polityków, to być: poinformowanym, niepoinformowanym lub źle poinformowanym. Celem Ekonomii dla każdego jest ułatwienie drogi do tej pierwszej grupy. Podstawowe zasady ekonomii łatwo zrozumieć, niestety łatwo je także zapomnieć – w szczególności pośród pełnej nonsensów retoryki, tak powszechnej w świecie mediów i polityk.

      Recenzje klientów:

      Średnia ocena klientów:
      89,00 
      Liczba wszystkich recenzji: 1

      1 opinie Ekonomia dla każdego

      Ładowanie...

      Dodaj recenzję


      Wróć do strony