Sukces na giełdzie. Tajniki i wskazówki największych polskich ekspertów giełdowych

(19 opinii klienta)
Kategoria:
Wydawnictwo: Poligraf
ISBN: 9788362752171
Okładka: miękka
stron: 167
Wymiary: 14,5cm x 21cm

49,90 

Czas wysyłki: Towar tymczasowo niedostępny

Podziel się ze znajomymi:

Opis

Książka jest owocem niemalże 3 lat pracy autora z wytrawnymi ekspertami giełdowymi, w której 16 doświadczonych praktyków rynku, dzieli się swoją wiedzą. Praktyczną wiedzą giełdową na najwyższym poziomie. Poruszone zostały zagadnienia o różnym poziomie zaawansowania. Od odpowiedzi na pytania, „Co determinuje sukces na giełdzie?”, „Czy istnieje wskaźnik idealny?”, poprzez zaawansowane techniki związane między innymi z geometrią Fibonacciego, narzędziem Median Lines, daytradingową metodologią Joe Ross’a, metodologią Joe DiNapolego, czy obliczaniem kalendarzowych dat zwrotu dla indeksów giełdowych. Sprawdzone techniki można wykorzystywać od rynku FOREX poprzez akcje, opcje i kontrakty terminowe.

Celem publikacji było uzupełnienie luki na rynku wydawniczym i danie czytelnikom wartościowej pozycji o bardzo wysokim poziomie merytorycznym, poprzez połączenie praktycznej wiedzy wielu weteranów rynku kasowego, terminowego i forex.

Więcej szczegółów, a także terminy spotkań eksperckich można znaleźć na stronie www.sukcesnagieldzie.pl.

Trader21 o „Inteligentnym inwestorze XXI wieku”:

Spis treści

  1. Rozdział I: Marek Mikuć – Wszystko, co młody adept giełdy powinien wiedzieć.
  2. Rozdział II: Mirosław Saj – Co potrzeba by być skutecznym inwestorem?
  3. Rozdział III: Piotr Dąbrowski – Czy istnieje metoda gwarantująca sukces?
  4. Rozdział IV: Omar Arnaout – Zapiski weterana rynku FOREX.
  5. Rozdział V: Paweł Cymcyk – Jak się nie mylić, czyli gdzie jest wskaźnik idealny?
  6. Rozdział VI: Paweł Danielewicz – Geometria Fibonacciego: wiodący nurt analizy technicznej.
  7. Rozdział VII: Roman Przasnyski – Budujmy scenariusze, nie prognozy.

Recenzje ekspertów

Książka jest doskonała merytorycznie, łączy w sobie skompensowaną wiedzę doświadczonych graczy, którą można selektywnie wykorzystać. Jest to bardzo dobra inwestycja we własny rozwój. Jeśli chce się zarabiać na giełdzie to jest to pozycja obowiązkowa.

Piotr Gorzaniak

Nie wierzę w guru. Rynek ciężko pokonać. Przedstawieni w książce eksperci prawdopodobnie równie często mylą się i mają rację. Mają jednak własne poglądy i strategie. Zdecydowanie warto je poznać, by wypracować własne i nie otwierać już raz wyważonych drzwi.

Przemek Barankiewicz

Sukces na giełdzie to marzenie zarówno tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z inwestowaniem, jak i tych, którzy są już wytrawnymi graczami. Z pomocą przychodzi im publikacja Marka, w której znani praktycy dzielą się z Czytelnikami swoją wiedzą i doświadczeniem, podpowiadają jakich błędów unikać a na co zwrócić szczególną uwagę. Nie podają gotowej recepty na sukces, ale cenne i różnorodne wskazówki, z których każdy wybierze odpowiednie dla siebie.

Przemysław Gerschmann

W swojej nauce inwestowania, trzeba zerknąć na dokonania tych, którzy są już przed nami. Tak, abyśmy sami mogli ich kiedyś dogonić. Opinie praktyków rynku zawsze są cenne, dlatego też szczerze polecam tę książkę tym, którzy na poważnie traktują swoją przygodę z rynkiem.

Marek Rogalski

19 opinii dla „Sukces na giełdzie. Tajniki i wskazówki największych polskich ekspertów giełdowych”

  1. Michał Krawczyk

    Różne myśli i odmienne strategie szesnastu giełdowych weteranów. Dobry materiał do rozejrzenia się po metodach innych, by wiedzieć z czym to się je i na czym się skupić. Lektura obowiązkowa.

  2. Gracz

    Ciekawa książka. Dobra na początek, by poznać wiele odmiennych punktów widzenia. Obowiązkowy kanon.

  3. Jacek

    Dobra książka, pokazuje wiele metod tradingu, można wybrać jedną i ją testować. Ważne że swoje metody zaprezentowało kilka osób, praktyków. Nie jest to złoty środek, po użyciu którego będziemy mistrzami. Polecam.

  4. Ewa

    Bardzo dobra pozycja na początek, sporo istotnych wskazówek i przestróg dla tych, co są dopiero na początku tej drogi i jeszcze nie wiedzą, w którą stronę pójść.

  5. JJ

    Ciekawa i ponadczasowa publikacja. Polecam szczególnie wszystkim tym co na giełdzie jeszcze tracą. Dużo konkretów i dobry punkty wyjścia do dalszego rozwoju.

  6. Artur

    Książka podzielona na rozdziały, z których każdy można czytać oddzielnie i w dowolnej kolejności. Niektóre rozdziały świetne, i często do nich wracam. Ogólnie świetna pozycja – bogata w treść.

  7. Ania

    Fajna książka szczególnie dla początkujących. Rozdziały można czytać w dowolnej kolejności wybierając interesujące tematy. Lekka i przyjemna z licznymi wskazówkami.

  8. giełdziarzPro

    Książka agreguje to co najlepsze od doświadczonych graczy i pozwala spojrzeć z szerszej perspektywy na całokszałt tradingu. Jest to bardzo dobra okazja do przejrzenia rozmaitych metod, by później skupić się na specjalizacji w wybranej z nich. Polecam każdemu, kto oczekuje solidnej bazy do dalszego zgłębiania wiedzy. Natomiast jak ktoś liczy, że znajdzie tam wypisane wszystkie daty na dołki i szczyty na 10 lat do przodu, to będzie zawiedziony. Gotowców tam nie ma. Jest wędka, a nie ryba.

  9. Cudofix

    Dorzucę swoje dwa grosze. statystyki KNF są nieubłagane. 95% inwestorów nie potrafi zarabiać. Czytają książki, myślą o nich pozytywnie, bo są dla nich fajnie napisane, lecz dalej tracą.

    Treści książek najlepiej weryfikują TYLKO osoby zarabiające na giełdzie, gdyż wiedzą co jest ważne. Całym swoim autorytetem, a wyniki od kilku lat prezentuję na swoim blogu, wyrażam swoją opinię. Jako osoba zarabiająca na giełdzie polecam tę książkę.

    Zawiera wszystko co niezbędne do konstrukcji silnego kręgosłupa giełdowego. Najlepiej ją przeczytać kilka razy. Za każdym razem dostaje się solidną dawkę wiedzy.

  10. gieldziarz

    Co do treści to jest to taki „bar sałatkowy” – każdy z ekspertów prezentuje swoją technikę, dzięki której zarabia na giełdzie. Generalnie to przegląd kolesi, którzy żyją ze szkoleń (łącznie z autorem książki) a ta książka to zgrabna prezentacja ich oferty :/. Mam uwagi co do strony edytorskiej tej książki: wydana jest na papierze chyba toaletowym, czarnobiałe wykresy są średnioczytelne – co ciekawe w opisie niektórych wykresów jest mowa o kolorach których z racji czarnobiałego formatu nie widać! Najważniejszy morał z lektury tej pozycji: nie ma złotego klucza co do gry na giełdzie – wszystkie sposoby – nawet tak kuriozalne jak Astronomia Finansowa niejakiego „wiejskiego filozofa” Zbigniewa Stawickiego – CZASAMI działa. I tak jak skuteczność wszystkich sposobów gry na giełdzie można bardzo łatwo udowodnić na danych historycznych, to gdy przychodzi do przewidzenia jak się zachowa WIG, DAX itd. działają one raz na 5,10 razy.

  11. TikiTaki

    Ciekawa kompozycja i wciągająca treść. Bardzo dobra książka.

  12. Hobbit

    Bez rzetelnej wiedzy każdy inwestor błądzi się jak Frodo w drodze do Mordoru. Przy czym wiedza musi być praktyczna, nie teoretyczna. Teoria jest tylko tekstem, który przyjmie każdy papier a wydawca wyda dla zysku. Wiedza praktyków jest zawsze bezcenna.

    W tej książce znalazłem wiedzę praktyczną, przekazaną oczami weteranów polskiego rynku kapitałowego. Dużo jest tam psychologii i dużo niezbędnych elementów. Czyta się ją przyjemnie. Moim zdaniem jest to jedna z nielicznych książek, które naprawdę są wartościowe.

  13. Herkulesik giełdowy

    Rzadko się zdarza, by książka mnie tak wciągnęła, by regularnie po nią wracać. Za każdym czytaniem dostaję parę nowych rzeczy, które wcześniej wydawały mi się nieistotne. Przeczytałem wiele zagranicznych i polskich publikacji o inwestowaniu i śmiało mogę uplasować ‚Sukces na giełdzie’ w ścisłej czołówce.

    Dodałbym jeszcze, że uważam, iż jest to jedna z najlepszych polskich książek o giełdzie, jakie kiedykolwiek wydano. Jednak biorąc pod uwagę bardzo niski poziom polskich publikacji giełdowych (w większości to chłam), zwycięstwo w tej kategorii nie jest specjalnie trudne do osiągnięcia.

  14. Marcin Płuciennik / Investhelp.pl

    Na początku podszedłem do tej lektury jak do promocji każdego z autorów. Jednak z każdą kolejną historią książka coraz bardziej mnie wciągała w wir świata finansów. Inwestycjami zajmuję się od dawna i w każdej z przedstawionych historii widziałem siebie. Napisana prostym, zrozumiałym językiem. Lekturę mogę polecić każdemu, kto chce poznać doświadczenia innych traderów, co jest świetnym wsparciem dla wiedzy merytorycznej. Rozdziały, które zapadły mi w pamięci to teksty autorstwa Pawła Cymcyka, Pawła Danielewicza oraz niesamowitego Piotra Kuczyńskiego, widać w nich na pierwszy rzut oka ogromne doświadczenie w dziedzinie finansów i inwestowania. Pozytywnie zaskoczył mnie również wątek Zbigniewa Stawickiego – czytam jego bloga od dłuższego czasu i jestem pod ogromnym wrażeniem połączenia astronomii z giełdą. Korelacje i zależności są ogromne. Podsumowując, każdy z autorów przedstawia swoje indywidualne podejście do inwestowania, co jest świetna lekcją na początkujących inwestorów – bowiem ile osób handlujących na giełdzie, tyle sposób na zarobienie pieniędzy.

  15. Inwestor

    Moim zdaniem jest to lektura obowiązkowa dla każdego początkującego i średnio zaawansowanego inwestora. Bardzo dobra robota.

  16. rzymek

    „Sukces na giełdzie” to wartościowa pozycja, polecam.

  17. Kasia

    Książka ok, aczkolwiek bardzo ogólna, raczej przeznaczona dla początkujących.

  18. Krzysiek

    Świetna książka – jest w niej wiele wskazówek skąd czerpać wiedzę.

  19. Michał Nowotnik

    Zrozumienie zasad rządzących rynkiem to proces. Mam oczywiście na myśli takie zrozumienie, które prowadzi do regularnego zarabiania, bo jak przypomina Marek Mikuć przytaczając cytat z „Wielkiego Szu”: GRA SIĘ, ŻEBY WYGRAĆ. To jest podstawowe kryterium weryfikujące dla inwestora. Proces ten będzie tym krótszy, im szybciej pojmiemy wagę najważniejszego czynnika inwestowania, czyli PSYCHOLOGII. Zgodni do jego roli są wszyscy Mistrzowie, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami w książce Marka Marcinowskiego. Żaden z nich nie wykona transakcji bez PLANU INWESTYCYJNEGO, czyli bez ustalonego i opisanego kryterium wejścia, określenia TP, SL, warunków wyjścia, bez określenia wielkości pozycji i związanego z tym ryzyka. Wszyscy prowadzą DZIENNIK TRANSAKCJI, co umożliwia im kontrolę tego, czy trzymają się PLANU.

    Zajmowanie się inwestowaniem to taka dziedzina, która może zająć ogrom czasu i nakładów i nie dać spodziewanych efektów. Na rynku jest sporo inwestorów, którzy mają oszałamiającą wiedzę i… puste portfele. Jak słusznie zauważa Maciej Goliński, bardzo niewielu ludzi zaczęło inwestować mając właściwe nastawienie i będąc prawidłowo do tego przygotowanym. Nie uczy się tego w szkole. Ci, którym się udało i udaje odbyli długą podróż w głąb samych siebie. Wypracowali oni dobre mechanizmy w trakcie wielu lat pracy. Niektórym, jak Markowi Massalskiemu, dzięki żelaznej konsekwencji najlepiej określającej jego osobowość, przychodziło to łatwiej. Innym nieco trudniej. Zbyszek Stawicki wspomina o wielu latach pracy, w ciągu których popełnił wszystkie możliwe do popełnienia przez inwestora błędy, a Piotr Dąbrowski o pierwszych swoich wyzerowanych rachunkach. Oni się nie poddali. Czuli, że są na właściwej drodze, mimo, że było pod górkę. Zaufali swoim umiejętnościom. Wyeliminowali błędy, wypracowali swoje metody. Opłaciło się.

    Nie ma pewności, czy ta książka uczyni z Czytelnika bogacza. Tylko on sam może to sobie uczynić. Może być jednak bardzo pomocna dla tych, którzy umieją słuchać i umieją posługiwać się swoim rozumem. Jeśli to zrobią, dadzą sobie szansę na uczynienie tej trudnej i mozolnej drogi, znacznie łatwiejszą. Książka Marka Marcinowskiego daje bardzo dobrą okazję do tego, żeby uczyć się w najmniej kosztowny sposób, czyli na czyiś sukcesach. To bardzo trudny sposób, bo mamy wpisany w swoją naturę pierwiastek autodestrukcyjny i w jakiś niewytłumaczalny sposób, podświadomie kierujemy się na miny. Wtedy skazani jesteśmy na uczenie się na własnych błędach. Lepiej się zapamięta, jak zaboli. „Historia uczy, że ludzie nie wynoszą z niej nauki.” Miejcie na uwadze, że tak nie musi być. Zapraszam Was do lektury. Ja bardzo żałuję, że ta książka nie wpadła w moje ręce dużo wcześniej.

Dodaj opinię