Poleć znajomemu przez e-mail
Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział?
Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział?
Cena: 35,90 

* Adres nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych.
Formularz kontaktowy

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Wysyłając zapytanie z tego formularza mogą Państwo uzyskać informacje dotyczące naszej aktualnej oferty oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące zamówienia, dostawy i czasu realizacji.

Na wiadomości odpowiadamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 14:00.

Koszty dostawy
Koszty przesyłki zależą od wybranego sposobu płatności oraz sumy zamówienia i są ponoszone przez Kupującego. Tabela zawiera ceny dostaw na terenie Polski.
Sposób dostawy Czas dostawy Całkowity koszt przesyłki
Do 200 zł  Od 200 do 300 zł Powyżej 300 zł
Paczkomaty 24/7 - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 11 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przelewem lub kartą 24 h - kolejny dzień roboczy 12 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przy odbiorze 24 h - kolejny dzień roboczy 15 zł 15 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 13 zł 13 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przy odbiorze 1-2 dni robocze 16 zł 16 zł GRATIS
Odbiór osobisty nie dotyczy 0 zł 0 zł 0 zł
Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział?

Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział?

35,90 

Onepress

miękka

240

14 cm x 20,8 cm

Towar tymczasowo niedostępny

Podziel się ze znajomymi:

FacebookTwitterPinterest

Opis

Celem tej książki jest wyposażenie Cię w wiedzę oraz przytoczenie przykładów doświadczeń z życia wziętych, które sprawią, że zaczniesz tak inwestować pieniądze, aby przynosiły korzyści Tobie, a nie innym ludziom lub instytucjom. Oczywiście Twojemu maklerowi nie do końca się to spodoba, ale – nie martwmy się tym przedwcześnie, bo nadszedł czas, żebyś w końcu zadbał o swój własny interes.

Król Pieniądz jest nagi!

Świat finansów ma dwa oblicza. Jedno oficjalne – to, które na co dzień serwują nam jego reprezentanci, media i wszelkiej maści eksperci. Według ich doniesień zadaniem instytucji opiekujących się pieniędzmi klientów jest ułatwianie nam życia, czyli przechowywanie i pomnażanie powierzonych środków, minimalizowanie skutków niebezpieczeństw czyhających na nasze życie, zdrowie i majątek, udzielanie pożyczek na przyszłe inwestycje itd. To oczywiście prawda: dzięki istnieniu zorganizowanego świata finansów przeciętnemu konsumentowi powinno być łatwiej zarządzać własnym bezpieczeństwem finansowym. Tak wygląda jasna strona mocy. Istnieje jednak także ciemna strona pieniądza.

Czy nigdy nie zdziwiło Cię, że żaden pracownik banku nie zadzwonił do Ciebie z ofertą świetnej okazji inwestycyjnej, na której mógłbyś zarobić pieniądze? Za to przy każdej okazji próbują wcisnąć Ci kolejną kartę kredytową, prawda? Dlaczego tak się dzieje? To proste jak podstawowe prawo rządzące rynkiem: „Po pierwsze zysk!”. Zadaniem każdej instytucji finansowej, zresztą tak jak każdej innej firmy, jest przede wszystkim przynoszenie dochodu jej właścicielom. Za to klientom może ona przynosić dochód tylko przy okazji. I nigdy nie będą to tak duże pieniądze, jakie mógłbyś zarobić, gdyby finansiści dopuścili Cię do swoich tajemnic. Dlatego tym bardziej powinieneś być świadom tego, co tak naprawdę mówi do Ciebie Twój makler, gdy stara się nie powiedzieć Ci wszystkiego.

Po co NAPRAWDĘ istnieją:

– zakłady ubezpieczeniowe;

– banki;

– maklerzy;

– towarzystwa funduszy inwestycyjnych

I jak możesz zarobić na tej wiedzy?

Tobiasz Maliński – w chwili, gdy rozpoczynał swoją przygodę inwestycyjną, poszukiwał instrumentów, które dałyby mu możliwość inwestowania bez konieczności posiadania dużych zasobów kapitałowych. Po latach tradycyjnego inwestowania na GPW zdał sobie sprawę, że nakłady emocjonalne, które wkłada w aktywną grę giełdową, są dla niego zbyt obciążające, dlatego postanowił poważnie zająć się wyborem spółek giełdowych w oparciu o ich kondycję finansową. Dotarł do tych elementów sprawozdań finansowych, które inwestor powinien obserwować ze szczególną uwagą. Obecnie posiada portfel złożony z kilku naprawdę obiecujących spółek i ogranicza się do lektury sprawozdań finansowych raz na kwartał, co przekłada się na większy komfort, spokój i stabilność inwestycji. Autor książki „I Ty możesz zostać Warrenem Buffettem, czyli inwestowanie skoncentrowane na GPW” (Onepress, 2010).

Celem tej książki jest wyposażenie Cię w wiedzę oraz przytoczenie przykładów doświadczeń z życia wziętych, które sprawią, że zaczniesz tak inwestować pieniądze, aby przynosiły korzyści Tobie, a nie innym ludziom lub instytucjom. Oczywiście Twojemu maklerowi nie do końca się to spodoba, ale – nie martwmy się tym przedwcześnie, bo nadszedł czas, żebyś w końcu zadbał o swój własny interes.

Król Pieniądz jest nagi!

Świat finansów ma dwa oblicza. Jedno oficjalne – to, które na co dzień serwują nam jego reprezentanci, media i wszelkiej maści eksperci. Według ich doniesień zadaniem instytucji opiekujących się pieniędzmi klientów jest ułatwianie nam życia, czyli przechowywanie i pomnażanie powierzonych środków, minimalizowanie skutków niebezpieczeństw czyhających na nasze życie, zdrowie i majątek, udzielanie pożyczek na przyszłe inwestycje itd. To oczywiście prawda: dzięki istnieniu zorganizowanego świata finansów przeciętnemu konsumentowi powinno być łatwiej zarządzać własnym bezpieczeństwem finansowym. Tak wygląda jasna strona mocy. Istnieje jednak także ciemna strona pieniądza.

Czy nigdy nie zdziwiło Cię, że żaden pracownik banku nie zadzwonił do Ciebie z ofertą świetnej okazji inwestycyjnej, na której mógłbyś zarobić pieniądze? Za to przy każdej okazji próbują wcisnąć Ci kolejną kartę kredytową, prawda? Dlaczego tak się dzieje? To proste jak podstawowe prawo rządzące rynkiem: „Po pierwsze zysk!”. Zadaniem każdej instytucji finansowej, zresztą tak jak każdej innej firmy, jest przede wszystkim przynoszenie dochodu jej właścicielom. Za to klientom może ona przynosić dochód tylko przy okazji. I nigdy nie będą to tak duże pieniądze, jakie mógłbyś zarobić, gdyby finansiści dopuścili Cię do swoich tajemnic. Dlatego tym bardziej powinieneś być świadom tego, co tak naprawdę mówi do Ciebie Twój makler, gdy stara się nie powiedzieć Ci wszystkiego.

Po co NAPRAWDĘ istnieją:

– zakłady ubezpieczeniowe;

– banki;

– maklerzy;

– towarzystwa funduszy inwestycyjnych

I jak możesz zarobić na tej wiedzy?

Tobiasz Maliński – w chwili, gdy rozpoczynał swoją przygodę inwestycyjną, poszukiwał instrumentów, które dałyby mu możliwość inwestowania bez konieczności posiadania dużych zasobów kapitałowych. Po latach tradycyjnego inwestowania na GPW zdał sobie sprawę, że nakłady emocjonalne, które wkłada w aktywną grę giełdową, są dla niego zbyt obciążające, dlatego postanowił poważnie zająć się wyborem spółek giełdowych w oparciu o ich kondycję finansową. Dotarł do tych elementów sprawozdań finansowych, które inwestor powinien obserwować ze szczególną uwagą. Obecnie posiada portfel złożony z kilku naprawdę obiecujących spółek i ogranicza się do lektury sprawozdań finansowych raz na kwartał, co przekłada się na większy komfort, spokój i stabilność inwestycji. Autor książki „I Ty możesz zostać Warrenem Buffettem, czyli inwestowanie skoncentrowane na GPW” (Onepress, 2010).

Tobiasz Maliński

Recenzje klientów:

Średnia ocena klientów:
35,90 
Liczba wszystkich recenzji: 0

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.
Pomóż innymi Klientom dokonać udanego zakupu i dodaj recenzję

Napisz pierwszą recenzję “Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział?”


Wróć do strony