Poleć znajomemu przez e-mail
Ekonomia dla każdego
Ekonomia dla każdego
Cena: 69,90 

* Adres nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych.
Formularz kontaktowy

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Wysyłając zapytanie z tego formularza mogą Państwo uzyskać informacje dotyczące naszej aktualnej oferty oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące zamówienia, dostawy i czasu realizacji.

Na wiadomości odpowiadamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 14:00.

Koszty dostawy
Koszty przesyłki zależą od wybranego sposobu płatności oraz sumy zamówienia i są ponoszone przez Kupującego. Tabela zawiera ceny dostaw na terenie Polski.
Sposób dostawy Czas dostawy Całkowity koszt przesyłki
Do 200 zł  Od 200 do 300 zł Powyżej 300 zł
Paczkomaty 24/7 - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 11 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przelewem lub kartą 24 h - kolejny dzień roboczy 12 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przy odbiorze 24 h - kolejny dzień roboczy 15 zł 15 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 13 zł 13 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przy odbiorze 1-2 dni robocze 16 zł 16 zł GRATIS
Odbiór osobisty nie dotyczy 0 zł 0 zł 0 zł
Ekonomia dla każdego

Ekonomia dla każdego

69,90 

,

Fijorr Publishing

9788364599590

miękka

630

17 cm x 24 cm

5 dni

Podziel się ze znajomymi:

FacebookTwitterPinterest

Opis

Oddajemy w ręce Państwa książkę, która być może zmieni wreszcie sposób patrzenia na gospodarkę. Mimo kilkunastu lat tzw. transformacji ustrojowej, obowiązującą doktryną społeczno-ekonomiczną pozostaje w Polsce socjalizm czyli system, w którym państwo jest wszystkim, a obywatel nikim. Otwarcie nikt tego rzecz jasna nie twierdzi, w rzeczywistości jednak społeczeństwo – w sferze gospodarczej – podporządkowane jest woli urzędników. Jakie to ma konsekwencje pisze prof. Thomas Sowell na każdej niemal stronie swego niebywałego traktatu. Niebywałego, bo nawet w Stanach Zjednoczonych jego punkt widzenia jest wciąż niepopularny. W tej kolebce kapitalizmu i nowoczesnej myśli ekonomicznej, w kraju, który wydał największą ilość laureatów Nagrody Nobla dominuje przeświadczenie, że nikt i nic tak nie służy gospodarce, jak urzędnicy i programy rządowe. Efektem tego myślenia jest chociażby ostatnie, jedno z najdłuższych, najbardziej dotkliwych załamań gospodarczych w Stanach Zjednoczonych. Etatyzm zakwitł nawet tam, co nie znaczy, że w Polsce nie mamy z nim walczyć. Sojusznikiem socjalizmu jest ignorancja. Wrogiem? Wiedza!

Podręcznik dla każdego

W najnowszej książce Thomasa Sowella „Ekonomia dla każdego” nie ma ani jednego wzoru. Jak chodzi o współczesne podręczniki ekonomii to prawdziwa rzadkość.
Zresztą co się dziwić ekonomistom, skoro pełne równań, w tym równań całkowych i różniczkowych, są podręczniki psychologii czy socjologii. Współcześni ekonomiści pozazdrościli fizykom aparatu matematycznego, nobilitującego na wielkiego uczonego. O ile jednak fizyk, chemik a nawet biolog posługuje się materią posiadającą powtarzalność i dającą się skopiować, o tyle człowiek, w swoim działaniu jest istotą niepowtarzalną. Można z powodzeniem znaleźć równanie opisujące w sposób zadowalający zachowanie się małż pod wpływem prądu El Nińo, ale znalezienie wzoru na zachowanie się pod wpływem El Nińo człowieka jest niemożliwe. Stosowanie najbardziej wymyślnych całek czy innych operatorów nie ma tu sensu. I w uświadomieniu nam tego tkwi wielka wartość najnowszej książki Thomasa Sowella. Sowell – choć tego nigdy i nigdzie nie podkreśla – jest przedstawicielem najbardziej humanistycznej (i zdecydowanie najmądrzejszej) szkoły rozumienia i nauczania ekonomii, mianowicie tzw. Szkoły Austriackiej, której współtwórca, Ludwik von Mises urodził się n.b. we Lwowie. Szkoła Austriacka – dzisiaj chyba najszybciej rozwijająca się gałąź ekonomii, w Polsce niemal zupełnie nie znana – opiera się na przekonaniu, że ekonomia nie dotyczy materii, pieniędzy czy indeksów, lecz żywego człowieka. Kwintesencją takiego założenia jest chociażby fundamentalne dzieło Szkoły Austriackiej, jakim jest – nie wydane jeszcze na polskim rynku – dzieło zatytułowane „Ludzkie działanie” (Human action) napisane przez samego Misesa.

Wedle Sowella ekonomia nie jest nauką o robieniu pieniędzy, o kredytowaniu, wyzysku w wykonaniu wielkich przedsiębiorców czy o moralności w sferze materialnej – w rozumieniu do jakiego przyzwyczaili nas dominujący dzisiaj tę naukę marksiści i keynesiści – lecz dziedziną wiedzy służącą człowiekowi w takim kierowaniu zasobami których nam brakuje, by zostały one wykorzystane jak najlepiej, ponieważ każde dobro znajdujące się na ziemi można wykorzystać alternatywnie.
Powietrze nie jest dobrem ekonomicznym, bo jest go w bród. Reszta otaczającego nas świata, występuje niestety w niedoborze. Nic na to nie poradzimy. Jest to taki sam fakt, jak to że musimy umrzeć. Dlatego wmawianie nam od wieków, że możliwy jest na tym padole system, który każdemu człowiekowi zapewni to, co mu jest do życia potrzebne, albo to, czego by do tego życia potrzebował jest utopią! Jeśli ze stali zrobimy działo, to zabraknie nam jej na łóżka szpitalne. Wprowadzenie subsydiów dla producentów chleba wiąże się z zabraniem pieniędzy konsumentom chleba. Jeśli obniżymy stopy procentowe, to wprawdzie zachęcimy biznes do zaciągania kredytu, lecz równocześnie zniechęcamy innych do oszczędzania etc. etc.
Cała książka Sowella jest analizą właśnie takich alternatyw.
Co się stanie, jeśli rząd, zamiast pozwolić upadającemu sektorowi gospodarki upaść, zaczyna bronić miejsc pracy i utrzymywać zbędną gałąź przy życiu? Co się dzieje z substancją mieszkaniową, gdy rząd – w interesie lokatorów- zmraża czynsze i nie pozwala na wolną grę cen? Sowell zastanawia się nad konsekwencjami istnienia banku centralnego, który formalnie ma zwalczać inflację, lecz de facto jest jej źródłem. No, bo kto drukuje pieniądze? Gdybym chciał jednym słowem opisać sposób rozumienia ekonomii przez Sowella, to bym powiedział, że autor walczy z mitami. Inflacja to nie wzrost cen. Wzrost cen to skutek inflacji. Walka rządu z bezrobociem prowadzi do większego bezrobocia. A ignorowanie kosztów ochrony środowiska temu środowisku szkodzi najbardziej.

Thomas Sowell, profesor Stanfordu, jeden z najgłośniejszych i najbardziej znanych publicystów ekonomicznych Stanów Zjednoczonych nie zionie nienawiścią czy pogardą dla socjalizmu, on jedynie punktuje słabości tego systemu. A leżą one w samym założeniu – tego jakże wciąż popularnego – systemu. Państwowa własność środków produkcji i centralne planowanie pozbawiają nas mechanizmu cen, bez którego nie jesteśmy w stanie wyliczyć, czy to co robimy jest opłacalne, czy marnotrawne. Tyrania, przemoc, zbrodnie reżymu są już tylko prostą konsekwencją braku mechanizmu cenowego, i przyczyną fiaska gospodarki planowanej centralnie. Człowiek jest zbyt skomplikowany na to, by go poddać działaniu kilku równań czy algorytmów. Brzmi to dość ironicznie zwłaszcza w świetle kilku ostatnich werdyktów Komitetu Ekonomicznej Nagrody Nobla, który wręcz w równaniach gustuje.
Gospodarka, pisze Sowell, jako przejaw i rezultat ludzkiego imperatywu do działania w celu poprawy własnej sytuacji życiowej, jest zbyt skomplikowana na to, by jeden człowiek czy nawet całe biura polityczne wiedziały, co mamy na myśli i czego nam naprawdę potrzeba.

”Ekonomia dla każdego”, polski tytuł książki, szczerze powiedziawszy odbiega dość daleko od intencji autora. Aby być w zgodzie z oryginałem, tytuł powinien brzmieć: „Podstawy ekonomii” (Basic economics). Jednakże mnogość na polskim rynku wydawniczym książek zatytułowanych „Podstawy ekonomii”, a z ekonomią nie mających wiele wspólnego sprawiła, że wydawca, dla podkreślenia wagi tego dzieła, zdecydował się zadedykować je każdemu „obywatelowi, podatnikowi czy wyborcy”, który dba o otaczający go świat i chciałby uczynić coś, co mu tę dbałość ułatwi. „Ekonomia dla każdego” , ukazując absurdy socjalizmu, socjaldemokracji i dominującego zwłaszcza w Unii Europejskiej (a więc czekającego nas także w Polsce) etatyzmu jest doskonałym narzędziem do zrozumienia roli jednostki zdominowanej przez państwo, które nawet dla Lenina było aparatem ucisku.

P.S. Zapomniałbym dodać, ze w szkole pisania Thomas Sowell reprezentuje najlepsze tradycje szkoły amerykańskiej. Książkę czyta się jak powieść sensacyjną!

Jan Bereta

Spis treści

SPIS TREŚCI:

Wstęp

Podziękowania 13

Rozdział 1. Czym jest ekonomia?  15

CZĘŚĆ I. CENY
Rozdział 2. Rola cen 23
Rozdział 3. Kontrole cen  47
Rozdział 4. Podsumowanie  73

CZĘŚĆ II. PRZEMYSŁ I HANDEL
Rozdział 5. Biznes – wzloty i upadki  95
Rozdział 6. Rola zysków i strat  113
Rozdział 7. Ekonomia wielkiego biznesu  141
Rozdział 8. Regulacje i prawa antymonopolowe 155
Rozdział 9. Gospodarka rynkowa a gospodarki nierynkowe 175

CZĘŚĆ III. PRACA I PŁACE
Rozdział 10. Płaca a wydajność pracy 189
Rozdział 11. Ustawy o płacy minimalnej 213
Rozdział 12. Inne problemy występujące na rynku pracy 227

CZĘŚĆ IV. CZAS I RYZYKO
Rozdział 13. Inwestycje 259
Rozdział 14. Akcje, obligacje i ubezpieczenie 293
Rozdział 15. Szczególne problemy związane z zagadnieniami czasu i ryzyka 319

CZĘŚĆ V. GOSPODARKA NARODOWA
Rozdział 16. Produkt narodowy 337
Rozdział 17. Pieniądz i system bankowy 353
Rozdział 18. Funkcje państwa 379
Rozdział 19. Finanse publiczne 407
Rozdział 20. Dodatkowe problemy gospodarki narodowej 435

CZĘŚĆ VI. GOSPODARKA MIĘDZYNARODOWA
Rozdział 21. Handel międzynarodowy 453
Rozdział 22. Międzynarodowe transfery bogactwa 477
Rozdział 23. Nierówności w dobrobycie między krajami 501

CZĘŚĆ VII. DODATKOWE ZAGADNIENIA EKONOMICZNE
Rozdział 24. Mity o rynkach 539
Rozdział 25. Wartości „nieekonomiczne” 553
Rozdział 26. Historia ekonomii 567
Rozdział 27. Wnioski końcowe 593

Pytania 603
Indeks 615

Fragment książki

Większość z nas, co zrozumiałe, jest ignorantami w zakresie wielu skomplikowanych dziedzin, od botaniki po anatomię mózgu. Będąc tego świadomi, nie próbujemy podejmować w tych dziedzinach żadnych działań, ani nawet wypowiadać się na temat zagadnień, które obejmują. Inaczej jest w przypadku ekonomii – każdy wyborca oraz każdy ubiegający się o głosy polityk ma wpływ na politykę gospodarczą. Od zagadnień i decyzji ekonomicznych nie da się uciec. Jedyne opcje, jakimi dysponujemy, podejmując decyzje ekonomiczne odnośnie do poszczególnych kwestii czy polityków, to być: poinformowanym, niepoinformowanym lub źle poinformowanym. Celem Ekonomii dla każdego jest ułatwienie drogi do tej pierwszej grupy. Podstawowe zasady ekonomii łatwo zrozumieć, niestety łatwo je także zapomnieć – w szczególności pośród pełnej nonsensów retoryki, tak powszechnej w świecie mediów i polityk.

Oddajemy w ręce Państwa książkę, która być może zmieni wreszcie sposób patrzenia na gospodarkę. Mimo kilkunastu lat tzw. transformacji ustrojowej, obowiązującą doktryną społeczno-ekonomiczną pozostaje w Polsce socjalizm czyli system, w którym państwo jest wszystkim, a obywatel nikim. Otwarcie nikt tego rzecz jasna nie twierdzi, w rzeczywistości jednak społeczeństwo – w sferze gospodarczej – podporządkowane jest woli urzędników. Jakie to ma konsekwencje pisze prof. Thomas Sowell na każdej niemal stronie swego niebywałego traktatu. Niebywałego, bo nawet w Stanach Zjednoczonych jego punkt widzenia jest wciąż niepopularny. W tej kolebce kapitalizmu i nowoczesnej myśli ekonomicznej, w kraju, który wydał największą ilość laureatów Nagrody Nobla dominuje przeświadczenie, że nikt i nic tak nie służy gospodarce, jak urzędnicy i programy rządowe. Efektem tego myślenia jest chociażby ostatnie, jedno z najdłuższych, najbardziej dotkliwych załamań gospodarczych w Stanach Zjednoczonych. Etatyzm zakwitł nawet tam, co nie znaczy, że w Polsce nie mamy z nim walczyć. Sojusznikiem socjalizmu jest ignorancja. Wrogiem? Wiedza!

Podręcznik dla każdego

W najnowszej książce Thomasa Sowella „Ekonomia dla każdego” nie ma ani jednego wzoru. Jak chodzi o współczesne podręczniki ekonomii to prawdziwa rzadkość.
Zresztą co się dziwić ekonomistom, skoro pełne równań, w tym równań całkowych i różniczkowych, są podręczniki psychologii czy socjologii. Współcześni ekonomiści pozazdrościli fizykom aparatu matematycznego, nobilitującego na wielkiego uczonego. O ile jednak fizyk, chemik a nawet biolog posługuje się materią posiadającą powtarzalność i dającą się skopiować, o tyle człowiek, w swoim działaniu jest istotą niepowtarzalną. Można z powodzeniem znaleźć równanie opisujące w sposób zadowalający zachowanie się małż pod wpływem prądu El Nińo, ale znalezienie wzoru na zachowanie się pod wpływem El Nińo człowieka jest niemożliwe. Stosowanie najbardziej wymyślnych całek czy innych operatorów nie ma tu sensu. I w uświadomieniu nam tego tkwi wielka wartość najnowszej książki Thomasa Sowella. Sowell – choć tego nigdy i nigdzie nie podkreśla – jest przedstawicielem najbardziej humanistycznej (i zdecydowanie najmądrzejszej) szkoły rozumienia i nauczania ekonomii, mianowicie tzw. Szkoły Austriackiej, której współtwórca, Ludwik von Mises urodził się n.b. we Lwowie. Szkoła Austriacka – dzisiaj chyba najszybciej rozwijająca się gałąź ekonomii, w Polsce niemal zupełnie nie znana – opiera się na przekonaniu, że ekonomia nie dotyczy materii, pieniędzy czy indeksów, lecz żywego człowieka. Kwintesencją takiego założenia jest chociażby fundamentalne dzieło Szkoły Austriackiej, jakim jest – nie wydane jeszcze na polskim rynku – dzieło zatytułowane „Ludzkie działanie” (Human action) napisane przez samego Misesa.

Wedle Sowella ekonomia nie jest nauką o robieniu pieniędzy, o kredytowaniu, wyzysku w wykonaniu wielkich przedsiębiorców czy o moralności w sferze materialnej – w rozumieniu do jakiego przyzwyczaili nas dominujący dzisiaj tę naukę marksiści i keynesiści – lecz dziedziną wiedzy służącą człowiekowi w takim kierowaniu zasobami których nam brakuje, by zostały one wykorzystane jak najlepiej, ponieważ każde dobro znajdujące się na ziemi można wykorzystać alternatywnie.
Powietrze nie jest dobrem ekonomicznym, bo jest go w bród. Reszta otaczającego nas świata, występuje niestety w niedoborze. Nic na to nie poradzimy. Jest to taki sam fakt, jak to że musimy umrzeć. Dlatego wmawianie nam od wieków, że możliwy jest na tym padole system, który każdemu człowiekowi zapewni to, co mu jest do życia potrzebne, albo to, czego by do tego życia potrzebował jest utopią! Jeśli ze stali zrobimy działo, to zabraknie nam jej na łóżka szpitalne. Wprowadzenie subsydiów dla producentów chleba wiąże się z zabraniem pieniędzy konsumentom chleba. Jeśli obniżymy stopy procentowe, to wprawdzie zachęcimy biznes do zaciągania kredytu, lecz równocześnie zniechęcamy innych do oszczędzania etc. etc.
Cała książka Sowella jest analizą właśnie takich alternatyw.
Co się stanie, jeśli rząd, zamiast pozwolić upadającemu sektorowi gospodarki upaść, zaczyna bronić miejsc pracy i utrzymywać zbędną gałąź przy życiu? Co się dzieje z substancją mieszkaniową, gdy rząd – w interesie lokatorów- zmraża czynsze i nie pozwala na wolną grę cen? Sowell zastanawia się nad konsekwencjami istnienia banku centralnego, który formalnie ma zwalczać inflację, lecz de facto jest jej źródłem. No, bo kto drukuje pieniądze? Gdybym chciał jednym słowem opisać sposób rozumienia ekonomii przez Sowella, to bym powiedział, że autor walczy z mitami. Inflacja to nie wzrost cen. Wzrost cen to skutek inflacji. Walka rządu z bezrobociem prowadzi do większego bezrobocia. A ignorowanie kosztów ochrony środowiska temu środowisku szkodzi najbardziej.

Thomas Sowell, profesor Stanfordu, jeden z najgłośniejszych i najbardziej znanych publicystów ekonomicznych Stanów Zjednoczonych nie zionie nienawiścią czy pogardą dla socjalizmu, on jedynie punktuje słabości tego systemu. A leżą one w samym założeniu – tego jakże wciąż popularnego – systemu. Państwowa własność środków produkcji i centralne planowanie pozbawiają nas mechanizmu cen, bez którego nie jesteśmy w stanie wyliczyć, czy to co robimy jest opłacalne, czy marnotrawne. Tyrania, przemoc, zbrodnie reżymu są już tylko prostą konsekwencją braku mechanizmu cenowego, i przyczyną fiaska gospodarki planowanej centralnie. Człowiek jest zbyt skomplikowany na to, by go poddać działaniu kilku równań czy algorytmów. Brzmi to dość ironicznie zwłaszcza w świetle kilku ostatnich werdyktów Komitetu Ekonomicznej Nagrody Nobla, który wręcz w równaniach gustuje.
Gospodarka, pisze Sowell, jako przejaw i rezultat ludzkiego imperatywu do działania w celu poprawy własnej sytuacji życiowej, jest zbyt skomplikowana na to, by jeden człowiek czy nawet całe biura polityczne wiedziały, co mamy na myśli i czego nam naprawdę potrzeba.

”Ekonomia dla każdego”, polski tytuł książki, szczerze powiedziawszy odbiega dość daleko od intencji autora. Aby być w zgodzie z oryginałem, tytuł powinien brzmieć: „Podstawy ekonomii” (Basic economics). Jednakże mnogość na polskim rynku wydawniczym książek zatytułowanych „Podstawy ekonomii”, a z ekonomią nie mających wiele wspólnego sprawiła, że wydawca, dla podkreślenia wagi tego dzieła, zdecydował się zadedykować je każdemu „obywatelowi, podatnikowi czy wyborcy”, który dba o otaczający go świat i chciałby uczynić coś, co mu tę dbałość ułatwi. „Ekonomia dla każdego” , ukazując absurdy socjalizmu, socjaldemokracji i dominującego zwłaszcza w Unii Europejskiej (a więc czekającego nas także w Polsce) etatyzmu jest doskonałym narzędziem do zrozumienia roli jednostki zdominowanej przez państwo, które nawet dla Lenina było aparatem ucisku.

P.S. Zapomniałbym dodać, ze w szkole pisania Thomas Sowell reprezentuje najlepsze tradycje szkoły amerykańskiej. Książkę czyta się jak powieść sensacyjną!

Jan Bereta

SPIS TREŚCI:

Wstęp

Podziękowania 13

Rozdział 1. Czym jest ekonomia?  15

CZĘŚĆ I. CENY
Rozdział 2. Rola cen 23
Rozdział 3. Kontrole cen  47
Rozdział 4. Podsumowanie  73

CZĘŚĆ II. PRZEMYSŁ I HANDEL
Rozdział 5. Biznes – wzloty i upadki  95
Rozdział 6. Rola zysków i strat  113
Rozdział 7. Ekonomia wielkiego biznesu  141
Rozdział 8. Regulacje i prawa antymonopolowe 155
Rozdział 9. Gospodarka rynkowa a gospodarki nierynkowe 175

CZĘŚĆ III. PRACA I PŁACE
Rozdział 10. Płaca a wydajność pracy 189
Rozdział 11. Ustawy o płacy minimalnej 213
Rozdział 12. Inne problemy występujące na rynku pracy 227

CZĘŚĆ IV. CZAS I RYZYKO
Rozdział 13. Inwestycje 259
Rozdział 14. Akcje, obligacje i ubezpieczenie 293
Rozdział 15. Szczególne problemy związane z zagadnieniami czasu i ryzyka 319

CZĘŚĆ V. GOSPODARKA NARODOWA
Rozdział 16. Produkt narodowy 337
Rozdział 17. Pieniądz i system bankowy 353
Rozdział 18. Funkcje państwa 379
Rozdział 19. Finanse publiczne 407
Rozdział 20. Dodatkowe problemy gospodarki narodowej 435

CZĘŚĆ VI. GOSPODARKA MIĘDZYNARODOWA
Rozdział 21. Handel międzynarodowy 453
Rozdział 22. Międzynarodowe transfery bogactwa 477
Rozdział 23. Nierówności w dobrobycie między krajami 501

CZĘŚĆ VII. DODATKOWE ZAGADNIENIA EKONOMICZNE
Rozdział 24. Mity o rynkach 539
Rozdział 25. Wartości „nieekonomiczne” 553
Rozdział 26. Historia ekonomii 567
Rozdział 27. Wnioski końcowe 593

Pytania 603
Indeks 615

Większość z nas, co zrozumiałe, jest ignorantami w zakresie wielu skomplikowanych dziedzin, od botaniki po anatomię mózgu. Będąc tego świadomi, nie próbujemy podejmować w tych dziedzinach żadnych działań, ani nawet wypowiadać się na temat zagadnień, które obejmują. Inaczej jest w przypadku ekonomii – każdy wyborca oraz każdy ubiegający się o głosy polityk ma wpływ na politykę gospodarczą. Od zagadnień i decyzji ekonomicznych nie da się uciec. Jedyne opcje, jakimi dysponujemy, podejmując decyzje ekonomiczne odnośnie do poszczególnych kwestii czy polityków, to być: poinformowanym, niepoinformowanym lub źle poinformowanym. Celem Ekonomii dla każdego jest ułatwienie drogi do tej pierwszej grupy. Podstawowe zasady ekonomii łatwo zrozumieć, niestety łatwo je także zapomnieć – w szczególności pośród pełnej nonsensów retoryki, tak powszechnej w świecie mediów i polityk.

Recenzje klientów:

Średnia ocena klientów:
69,90 
Liczba wszystkich recenzji: 0

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.
Pomóż innymi Klientom dokonać udanego zakupu i dodaj recenzję

Napisz pierwszą recenzję “Ekonomia dla każdego”


Wróć do strony