Poleć znajomemu przez e-mail

FAIR PLAY
Cena: 31,90 

* Adres nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych.

Formularz kontaktowy

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Wysyłając zapytanie z tego formularza mogą Państwo uzyskać informacje dotyczące naszej aktualnej oferty oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące zamówienia, dostawy i czasu realizacji.

Na wiadomości odpowiadamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 14:00.

Koszty dostawy

Koszty przesyłki zależą od wybranego sposobu płatności oraz sumy zamówienia i są ponoszone przez Kupującego. Tabela zawiera ceny dostaw na terenie Polski.
Sposób dostawy Czas dostawy Całkowity czas przesyłki
Do 200 zł Powyżej 200 zł Powyżej 300 zł
Paczkomaty 24/7 - płatność przelewem lub kartą 2 - 3 dni robocze 10 zł GRATIS GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przelewem lub kartą 1 - 2 dni robocze 8 zł GRATIS GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przy odbiorze 1 - 2 dni robocze 11 zł GRATIS GRATIS
Kurier Pocztex - płatność przelewem lub kartą 24h - kolejny dzień roboczy 11 zł 11 zł GRATIS
Kurier Pocztex - płatność przy odbiorze 24h - kolejny dzień roboczy 14 zł 14 zł GRATIS
Odbiór osobisty nie dotyczy 0 zł 0 zł GRATIS
FAIR PLAY
31,90 

Fijorr Publishing

8389812479

miękka

224

5 dni

Podziel się ze znajomymi:

FacebookTwitterPinterest

Opis

Dzięki tej książce Landsburg stał się w Stanach Zjednoczonych jednym z najpopularniejszych autorów poruszających problemy ekonomii życia codziennego, a właściwie obalającym mity i fałszywe paradygmaty, jakimi zalewają nas media i ignoranci z uniwersyteckich katedr. Na co dzień jeden z najwybitniejszych specjalistów teorii cen, dzięki wyjątkowemu poczuciu humoru, odwadze i przenikliwości stał się ulubieńcem amerykańskich czytelników.

„Moim ulubionym instrumentem dydaktycznym jest bajeczka mająca swe korzenie w opowieści profesora Jamesa Ingrama z Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny. Jest to historia pewnego genialnego przedsiębiorcy, który wynalazł nową technologię umożliwiającą wytwarzanie samochodów ze zboża. Wybudował on fabrykę nad morzem, otoczył tajemnicą prace firmy i rozpoczął produkcję.

Wiadomość o tym, iż nowe samochody są lepsze i tańsze od jakiegokolwiek produktu pochodzącego z Detroit, wywarła wstrząsające wrażenie na konsumentach. Farmerzy ze Środkowego Zachodu byli zaszokowani, kiedy fabryka zaczęła zamawiać ogromne ilości zboża, aby zasilać swe tajemnicze maszyny. Wprawdzie przeszkoleni starą metodą pracownicy zatrudnieni w sektorze samochodowym byli nieco skonsternowani, jednak generalnie pozytywnie przyjęto fakt, iż postęp technologiczny jest per saldo bardzo dobrą rzeczą, nawet jeśli towarzyszą mu pewne niedogodności.

Pewnego dnia dociekliwemu reporterowi udało się dotrzeć do niezadowolonego pracownika, który ujawnił największą tajemnicę przedsiębiorcy. Wielka fabryka była pusta. Tylna ściana otwierała się wychodząc na basen portowy. Zboże dostarczane do fabryki frontowymi drzwiami opuszczało ją tylnymi i było wysyłane za granice w zamian za samochody.
Szok wywołany tą rewelacją spowodował przekształcenie się przedsiębiorcy, w oczach opinii publicznej, z bohatera w łajdaka, a fala powszechnego oburzenia wyniosła Pata Buchanana na urząd prezydencki.

Morał tej historyjki jest taki, że niedrogie samochody są dobrą rzeczą i pozostają nią niezależnie od tego czy nabywamy je dzięki rozwojowi technologii, czy też poprzez transakcje handlowe. Ograniczanie handlu działa w dokładnie ten sam sposób, co zamykanie najbardziej wydajnych fabryk. Trzeba być ślepym, żeby popierać Buchanana i nie dostrzegać faktu, że jest to fundamentalnie równoważne. Jest mało prawdopodobne, aby ślepi na własne życzenie, mogli odpowiednio prosperować.

Opowiadam to studentom, ale nie mojej córce. W przeciwieństwie do studentów, Cayley polega na moim moralnym przewodnictwie. Mógłbym pewnie wytłumaczyć jej jak handel przyczynia się do wzrostu zamożności naszej rodziny. Jednak dziewięciolatki są już wystarczająco skoncentrowane na sobie, a wywołanie u nich troski o innych wymaga łagodnej zachęty. Zatem, zamiast opowiadać Cayley jak wspaniałą rzeczą dla naszej rodziny jest zaoszczędzenie pieniędzy w momencie zakupu samochodu, mówię jej o różnicy pomiędzy dobrem i złem.

Wie już o tym dużo. Jest ona aktywnym uczestnikiem szkolnego rynku kalkomanii, starych kart kredytowych i nakrętek do butelek od mleka. Niekiedy Cayley chce dokonać transakcji z koleżanką z tej samej klasy Melissą, jednak ta woli operacje z Jennifer, czwartoklasistką z innej klasy. Cayley wie, jakim może to być rozczarowaniem, wie jednak także, że nie może zmusić Melissy do prowadzenia wymiany właśnie z nią. Co jeszcze ważniejsze, wie ona, że byłoby to złe.
Cayley jest zbyt dobrze przygotowana pod względem moralnym, żeby sobie nawet tylko wyobrazić możliwość zwrócenia się do swej nauczycielki z prośbą o interwencję i zabronienie Melisie prowadzenia handlu z „cudzoziemcami”. Tylko bardzo niemiłe dziecko mogłoby spróbować takiej taktyki.”

(fragmenty Fair Play)

Dzięki tej książce Landsburg stał się w Stanach Zjednoczonych jednym z najpopularniejszych autorów poruszających problemy ekonomii życia codziennego, a właściwie obalającym mity i fałszywe paradygmaty, jakimi zalewają nas media i ignoranci z uniwersyteckich katedr. Na co dzień jeden z najwybitniejszych specjalistów teorii cen, dzięki wyjątkowemu poczuciu humoru, odwadze i przenikliwości stał się ulubieńcem amerykańskich czytelników.

„Moim ulubionym instrumentem dydaktycznym jest bajeczka mająca swe korzenie w opowieści profesora Jamesa Ingrama z Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny. Jest to historia pewnego genialnego przedsiębiorcy, który wynalazł nową technologię umożliwiającą wytwarzanie samochodów ze zboża. Wybudował on fabrykę nad morzem, otoczył tajemnicą prace firmy i rozpoczął produkcję.

Wiadomość o tym, iż nowe samochody są lepsze i tańsze od jakiegokolwiek produktu pochodzącego z Detroit, wywarła wstrząsające wrażenie na konsumentach. Farmerzy ze Środkowego Zachodu byli zaszokowani, kiedy fabryka zaczęła zamawiać ogromne ilości zboża, aby zasilać swe tajemnicze maszyny. Wprawdzie przeszkoleni starą metodą pracownicy zatrudnieni w sektorze samochodowym byli nieco skonsternowani, jednak generalnie pozytywnie przyjęto fakt, iż postęp technologiczny jest per saldo bardzo dobrą rzeczą, nawet jeśli towarzyszą mu pewne niedogodności.

Pewnego dnia dociekliwemu reporterowi udało się dotrzeć do niezadowolonego pracownika, który ujawnił największą tajemnicę przedsiębiorcy. Wielka fabryka była pusta. Tylna ściana otwierała się wychodząc na basen portowy. Zboże dostarczane do fabryki frontowymi drzwiami opuszczało ją tylnymi i było wysyłane za granice w zamian za samochody.
Szok wywołany tą rewelacją spowodował przekształcenie się przedsiębiorcy, w oczach opinii publicznej, z bohatera w łajdaka, a fala powszechnego oburzenia wyniosła Pata Buchanana na urząd prezydencki.

Morał tej historyjki jest taki, że niedrogie samochody są dobrą rzeczą i pozostają nią niezależnie od tego czy nabywamy je dzięki rozwojowi technologii, czy też poprzez transakcje handlowe. Ograniczanie handlu działa w dokładnie ten sam sposób, co zamykanie najbardziej wydajnych fabryk. Trzeba być ślepym, żeby popierać Buchanana i nie dostrzegać faktu, że jest to fundamentalnie równoważne. Jest mało prawdopodobne, aby ślepi na własne życzenie, mogli odpowiednio prosperować.

Opowiadam to studentom, ale nie mojej córce. W przeciwieństwie do studentów, Cayley polega na moim moralnym przewodnictwie. Mógłbym pewnie wytłumaczyć jej jak handel przyczynia się do wzrostu zamożności naszej rodziny. Jednak dziewięciolatki są już wystarczająco skoncentrowane na sobie, a wywołanie u nich troski o innych wymaga łagodnej zachęty. Zatem, zamiast opowiadać Cayley jak wspaniałą rzeczą dla naszej rodziny jest zaoszczędzenie pieniędzy w momencie zakupu samochodu, mówię jej o różnicy pomiędzy dobrem i złem.

Wie już o tym dużo. Jest ona aktywnym uczestnikiem szkolnego rynku kalkomanii, starych kart kredytowych i nakrętek do butelek od mleka. Niekiedy Cayley chce dokonać transakcji z koleżanką z tej samej klasy Melissą, jednak ta woli operacje z Jennifer, czwartoklasistką z innej klasy. Cayley wie, jakim może to być rozczarowaniem, wie jednak także, że nie może zmusić Melissy do prowadzenia wymiany właśnie z nią. Co jeszcze ważniejsze, wie ona, że byłoby to złe.
Cayley jest zbyt dobrze przygotowana pod względem moralnym, żeby sobie nawet tylko wyobrazić możliwość zwrócenia się do swej nauczycielki z prośbą o interwencję i zabronienie Melisie prowadzenia handlu z „cudzoziemcami”. Tylko bardzo niemiłe dziecko mogłoby spróbować takiej taktyki.”

(fragmenty Fair Play)

STEVEN E. LANDSBURG

Recenzje klientów:
Średnia ocena klientów:
31,90 
Liczba wszystkich recenzji: 0

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.
Pomóż innymi Klientom dokonać udanego zakupu i dodaj recenzję

Napisz pierwszą recenzję “FAIR PLAY”


Wróć do strony