Poleć znajomemu przez e-mail
Złudzenia inwestora
Złudzenia inwestora
Cena: 59,90 

* Adres nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych.
Formularz kontaktowy

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności.

Wysyłając zapytanie z tego formularza mogą Państwo uzyskać informacje dotyczące naszej aktualnej oferty oraz wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące zamówienia, dostawy i czasu realizacji.

Na wiadomości odpowiadamy od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 14:00.

Koszty dostawy
Koszty przesyłki zależą od wybranego sposobu płatności oraz sumy zamówienia i są ponoszone przez Kupującego. Tabela zawiera ceny dostaw na terenie Polski.
Sposób dostawy Czas dostawy Całkowity koszt przesyłki
Do 200 zł  Od 200 do 300 zł Powyżej 300 zł
Paczkomaty 24/7 - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 11 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przelewem lub kartą 24 h - kolejny dzień roboczy 12 zł GRATIS GRATIS
Kurier DHL - płatność przy odbiorze 24 h - kolejny dzień roboczy 15 zł 15 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przelewem lub kartą 1-2 dni robocze 13 zł 13 zł GRATIS
Poczta Polska przesyłka priorytetowa - płatność przy odbiorze 1-2 dni robocze 16 zł 16 zł GRATIS
Odbiór osobisty nie dotyczy 0 zł 0 zł 0 zł
Złudzenia inwestora

Złudzenia inwestora

59,90 

WIG PRESS

8387014338

miękka

336

Towar tymczasowo niedostępny

Podziel się ze znajomymi:

FacebookTwitterPinterest

Opis

Każdego roku ukazuje się mnóstwo książek o akcjach i obligacjach. Nikt prawie nie wzbogaca się, stosując opisywane w nich &#34sprawdzone metody&#34, a mimo to nie słabnie wszechobecny potok porad inwestycyjnych.

Z pewnością Czytelnicy wspomnianych książek muszą zauważać, że nie udaje się im zdobyć finansowej niezależności, ale z jakichś powodów nie przestają wierzyć, że w końcu odkryją magiczne zaklęcie dające bogactwo.

Ten niesłabnący optymizm stwarza wyjątkowo dogodne warunki do pisania bestsellerów z dziedziny inwestowania. Najpierw trzeba obiecać spektakularny sukces tym, którzy będą stosować opisane przez autora reguły, a potem w odpowiednio zawiły sposób owe reguły przedstawić, co uniemożliwi wykazanie nieprzydatności systemu.

Wszelako, można napisać książkę, która rzeczywiście zawiera informacje użyteczne, choć jest to zadanie znacznie trudniejsze.

Z jednej strony można krytycznie odnieść się do &#34stuprocentowych&#34 strategii inwestycyjnych, które nie spełniają swych obietnic – nadużywanie i błędna interpretacja danych finansowych to prawdziwy temat-rzeka. Z drugiej strony można opisać klasyczne przykłady szwindli i wyjaśnić, jak ich uniknąć. Warto przy tym poświęcić nieco miejsca słabym stronom źródeł informacji powszechnie wykorzystywanych przez inwestorów. Dopełnieniem może być omówienie względnej atrakcyjności i efektywności różnych rynków finansowych.

Niniejsza praca należy do tego drugiego typu książek. Podważa możliwość łatwego bogacenia się i w przeciwieństwie do innych książek nie obiecuje niezliczonych bajecznych okazji inwestycyjnych. Miast tego podjąłem mozolny trud, dochodząc do wniosków, które często mogą nie wzbudzić wielkiego entuzjazmu Czytelnika. Moje doświadczenie mówi mi wszakże, iż w dłuższej perspektywie właśnie takie podejście przyniesie więcej korzyści.
Z przedmowy autora

„Książka Fridsona jest barwną mapą drogową, która pomoże w prowadzeniu waszego pojazdu po drogach i bezdrożach rynku. Każdy może być pewny, że skorzysta z tego obszernego i pełnego humoru przeglądu rynkowych przekrętów, tandetnego manipulowania liczbami i finansowej ciuciubabki.”

Alexander Elder

Recenzja:


To nie jest książka, którą można nazwać poradnikiem inwestora. Nikt nie nauczy się z tej książki inwestować. Jest to pozycja przeznaczona dla inwestorów, którzy posiadają już pewne doświadczenie i chcieliby nabrać dystansu do tego, co robią. Autor w znakomitym i często anegdotycznym stylu omawia takie kwestie jak skuteczność zastosowań różnych modeli formalnych, naśmiewa się wręcz ze skuteczności ratingów, dużo miejsca pozostawia na indywidualną refleksję czytelnika. Nie mówi wszystkiego wprost, pozwala działać wyobraźni inwestorów. Pod tym względem „Złudzenia inwestora“ zasługują na najwyższą notę. Jedyną wadą omawianej pozycji jest brak jej aktualności. Książka ukazała się w Polsce w 2000 roku i jest tłumaczeniem oryginału, który ukazał się w USA aż w 1993 roku, co oznacza, że był pisany najwcześniej na początku lat 90. Ten brak aktualności książki jest aż nadto wyczuwalny. Wszystkie przykłady, którymi posługuje się autor pochodzą najpóźniej z początku lat 90. A zatem były to czasy, w których polski rynek giełdowy nie istniał. Od tamtej pory rynki finansowe bardzo się zmieniły. Mieliśmy do czynienia przynajmniej z kilkoma wielkimi hossami i conajmniej kilkoma krachami giełdowymi. Przede wszystkim handel na giełdach światowych stał się globalny i tego spojrzenia wyraźnie w „Złudzeniach inwestora“ brakuje.

Michał Masłowski, www.sii.org.pl

Każdego roku ukazuje się mnóstwo książek o akcjach i obligacjach. Nikt prawie nie wzbogaca się, stosując opisywane w nich &#34sprawdzone metody&#34, a mimo to nie słabnie wszechobecny potok porad inwestycyjnych.

Z pewnością Czytelnicy wspomnianych książek muszą zauważać, że nie udaje się im zdobyć finansowej niezależności, ale z jakichś powodów nie przestają wierzyć, że w końcu odkryją magiczne zaklęcie dające bogactwo.

Ten niesłabnący optymizm stwarza wyjątkowo dogodne warunki do pisania bestsellerów z dziedziny inwestowania. Najpierw trzeba obiecać spektakularny sukces tym, którzy będą stosować opisane przez autora reguły, a potem w odpowiednio zawiły sposób owe reguły przedstawić, co uniemożliwi wykazanie nieprzydatności systemu.

Wszelako, można napisać książkę, która rzeczywiście zawiera informacje użyteczne, choć jest to zadanie znacznie trudniejsze.

Z jednej strony można krytycznie odnieść się do &#34stuprocentowych&#34 strategii inwestycyjnych, które nie spełniają swych obietnic – nadużywanie i błędna interpretacja danych finansowych to prawdziwy temat-rzeka. Z drugiej strony można opisać klasyczne przykłady szwindli i wyjaśnić, jak ich uniknąć. Warto przy tym poświęcić nieco miejsca słabym stronom źródeł informacji powszechnie wykorzystywanych przez inwestorów. Dopełnieniem może być omówienie względnej atrakcyjności i efektywności różnych rynków finansowych.

Niniejsza praca należy do tego drugiego typu książek. Podważa możliwość łatwego bogacenia się i w przeciwieństwie do innych książek nie obiecuje niezliczonych bajecznych okazji inwestycyjnych. Miast tego podjąłem mozolny trud, dochodząc do wniosków, które często mogą nie wzbudzić wielkiego entuzjazmu Czytelnika. Moje doświadczenie mówi mi wszakże, iż w dłuższej perspektywie właśnie takie podejście przyniesie więcej korzyści.
Z przedmowy autora

„Książka Fridsona jest barwną mapą drogową, która pomoże w prowadzeniu waszego pojazdu po drogach i bezdrożach rynku. Każdy może być pewny, że skorzysta z tego obszernego i pełnego humoru przeglądu rynkowych przekrętów, tandetnego manipulowania liczbami i finansowej ciuciubabki.”

Alexander Elder

Recenzja:


To nie jest książka, którą można nazwać poradnikiem inwestora. Nikt nie nauczy się z tej książki inwestować. Jest to pozycja przeznaczona dla inwestorów, którzy posiadają już pewne doświadczenie i chcieliby nabrać dystansu do tego, co robią. Autor w znakomitym i często anegdotycznym stylu omawia takie kwestie jak skuteczność zastosowań różnych modeli formalnych, naśmiewa się wręcz ze skuteczności ratingów, dużo miejsca pozostawia na indywidualną refleksję czytelnika. Nie mówi wszystkiego wprost, pozwala działać wyobraźni inwestorów. Pod tym względem „Złudzenia inwestora“ zasługują na najwyższą notę. Jedyną wadą omawianej pozycji jest brak jej aktualności. Książka ukazała się w Polsce w 2000 roku i jest tłumaczeniem oryginału, który ukazał się w USA aż w 1993 roku, co oznacza, że był pisany najwcześniej na początku lat 90. Ten brak aktualności książki jest aż nadto wyczuwalny. Wszystkie przykłady, którymi posługuje się autor pochodzą najpóźniej z początku lat 90. A zatem były to czasy, w których polski rynek giełdowy nie istniał. Od tamtej pory rynki finansowe bardzo się zmieniły. Mieliśmy do czynienia przynajmniej z kilkoma wielkimi hossami i conajmniej kilkoma krachami giełdowymi. Przede wszystkim handel na giełdach światowych stał się globalny i tego spojrzenia wyraźnie w „Złudzeniach inwestora“ brakuje.

Michał Masłowski, www.sii.org.pl

Martin S. Fridson

Recenzje klientów:

Średnia ocena klientów:
59,90 
Liczba wszystkich recenzji: 0

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.
Pomóż innymi Klientom dokonać udanego zakupu i dodaj recenzję

Napisz pierwszą recenzję “Złudzenia inwestora”


Wróć do strony