#050. Tarcza i Zbroja Twoich finansów osobistych, czyli jak przetrwać każdy kryzys

15 lipca 2025

Listen to „050. Tarcza i Zbroja Twoich finansów osobistych, czyli jak przetrwać każdy kryzys” on Spreaker.

  • Z czego powinna składać się poduszka bezpieczeństwa?
  • Gdzie przechowywać swoje oszczędności?
  • Jak chronić się przed inflacją?

Tego wszystkiego dowiesz się z fragmentu „Władcy finansów” autorstwa Michała Mikołajczyka. Książka stanowi idealny start na drodze do ogarnięcia swoich finansów. Osoby, które zaczynają pierwszą pracę, planują kupić pierwsze mieszkanie lub którym powiększyła się rodzina, będą mogły w pełni skorzystać z zawartej w niej wiedzy, jednak starsi czytelnicy także znajdą tutaj wiele dotyczących ich tematów, np. zabezpieczenie się na emeryturę lub ochrona swojego majątku przed inflacją.

Książka dostępna na maklerska.pl „Władca finansów. Fantastyczny przewodnik po finansach osobistych”

Wladca finansow

Transkrypcja:

Każdy poszukiwacz przygód wie, że kraina finansów najeżona jest różnego typu niebezpieczeństwami i pułapkami, które tylko czekają, aby pożreć nasze pieniądze. Wiadomo, że chcemy unikać kłopotów, ale nie
ma się co oszukiwać – wcześniej czy później nasza czujność się osłabi, będziemy zdekoncentrowani lub po prostu dopadnie nas pech. Dlatego potrzebujemy pewnego zabezpieczenia na wypadek kłopotów. Tak jak wojownik nie rusza do bitwy bez zbroi i tarczy, tak i my musimy przygotować się na finansowe niebezpieczeństwa.
Temat bezpieczeństwa to klasyka świata finansów osobistych, więc w naszej przygodzie nie może zabraknąć tego elementu. W Polsce mówimy o poduszce bezpieczeństwa, poduszce finansowej lub kwocie na czarną godzinę. Ja posługuję się pojęciami Zbroi i Tarczy, przy czym obie te koncepcje mają dla mnie różne znaczenia.

Tarcza

Finansowa poduszka bezpieczeństwa powinna składać się z dwóch elementów. Pierwszy z nich – Tarcza – to środki stanowiące rezerwę płynnościową na niespodziewany mniejszy wydatek. Każdemu może przytrafić się zaskakująca sytuacja, np. awaria samochodu, wymiana lodówki, pilna wizyta u dentysty albo cokolwiek innego, co naruszy stan portfela, a czego nie sposób wcześniej uwzględnić w budżecie domowym.
Stan oszczędności Polaków jest naprawdę kiepski. W zależności od badania pojawiają się różne szacunki. Według Assay Index 44% Polaków nie posiada żadnych oszczędności. Z kolei zgodnie z ankietą portalu rankomat.pl jedna czwarta Polaków nie posiada odłożonych pieniędzy, a 12% ma zaoszczędzonych mniej niż 1 tys. złotych3. Taki stan powoduje, że nawet najmniejsze zawirowania w domowym budżecie bywają stresujące. Uważam, że pierwszym krokiem na drodze do finansowego bezpieczeństwa jest zaopatrzenie się w małą rezerwę na nieprzewidziane wydatki. Warto przyjrzeć się czterem zagadnieniom związanym z Tarczą.

Jaka kwota powinna znajdować się w Tarczy? – Jest to indywidualna kwestia, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że ma to być fundusz na małą pechową sytuację, to powinno wystarczyć około 2 tys. złotych (ja sam trzymam w rezerwie taką kwotę). Oczywiście każdy może dostosować ten aspekt do swoich potrzeb. Jeśli nie prowadzisz budżetu domowego i często zdarzają Ci się wydatki, o których zapomniałeś, wówczas radziłbym zaopatrzyć się w trochę solidniejszą Tarczę w wysokości 3–4 tys. złotych, aby mieć lepsze zabezpieczenie i nie musieć narażać się na zarysowanie Zbroi.
Gdzie i jak składować Tarczę? – Ja przechowuję ją na koncie oszczędnościowym. Według mnie jest to najłatwiejsze rozwiązanie. Możesz też skorzystać z osobnego konta ROR lub lokaty. Nada się wszystko, do czego masz dostęp w ciągu 24 godzin oraz co pozwala odzyskać pełną wartość nominalną Tarczy. Liczy się czas. W kryzysowej sytuacji, gdy musisz iść do lekarza lub skorzystać z pomocy fachowca, powinieneś mieć możliwość zapłacenia za usługi niemal natychmiast.
Utrata wartości pieniądza, czyli inflacja – Uważam, że kwota w ramach Tarczy jest zbyt mała, aby przejmować się w jej przypadku inflacją. Zakładam, że korozja Tarczy w postaci inflacji nie istnieje. Jeśli po pewnym czasie kwota 2 tys. złotych wyda Ci się zbyt niska, wtedy po prostu podnieś ją do 2,5 tys. lub 3 tys. złotych. Tarcza ma zapewnić poczucie bezpieczeństwa, a nie generować zyski z odsetek. Jeśli mimo to masz opory przed trzymaniem pieniędzy na nieoprocentowanym rachunku, to zdecyduj się na lokatę, którą możesz założyć i zerwać online, lub konto oszczędnościowe.
Tarcza jest po to, aby z niej korzystać – To nie są środki na konkretny cel, jak wakacje, prezenty, impreza rodzinna itp. Korzystanie z Tarczy nie jest czymś, czego należałoby się wstydzić. Istnieje ona po to, aby pokryć z niej nagły wydatek, jeśli nadarzy się taka potrzeba. Ma nas zabezpieczyć przed popadnięciem w długi, a także odciążyć Zbroję przed przyjmowaniem wszystkich uderzeń finansowych.
Jeśli Tarcza zostanie naruszona, to w następnym miesiącu priorytetem powinno być jej uzupełnienie.
Zapewne domyślasz się, że odłożenie minimum 2 tys. złotych na Tarczę i ulokowanie jej w wygodnym miejscu będzie jednym z celów tej misji. Zanim jednak to nastąpi, pozwól, że zaprezentuję jeszcze Zbroję.

Zbroja

Drugi element rynsztunku, który przyda się podczas przygody, to Zbroja. W mojej koncepcji zdecydowanie bardziej przypomina klasyczną poduszkę finansową, natomiast posługuję się metaforą, która trafnie oddaje cel gromadzenia tych środków – mają one chronić przed kilkumiesięczną utratą dochodów.
Postaci ze świata fantasy przywdziewają różne typy zbroi. Krasnoludy najczęściej noszą kolczugi, rycerze – napierśniki lub zbroje płytowe, elfy – zbroje z tkanin lub skór, a czarodzieje często nie mają żadnej (choć to tylko pozory, bo ich grube szaty potrafią zaabsorbować niejeden cios). W naszym świecie jest podobnie – każdy z nas jest inny, każdy ma inne potrzeby oraz preferencje, a zatem trudno podać uniwersalne rozwiązanie.
W literaturze finansów osobistych padają różne kwoty, ale większość ekspertów twierdzi, że poduszka finansowa powinna wynosić od 3- do 12-krotności miesięcznych wydatków (w naszym przypadku będzie to wielokrotność Poziomu Trudności – PT). Jednocześnie nie ma górnej granicy tej kwoty. Jeśli ktoś czuje się komfortowo tylko w obsydianowej pełnej zbroi płytowej, to ma do tego prawo (przekładając na język tej książki – będzie to pewnie 24-krotność Poziomu Trudności). Natomiast dla początkującego czarodzieja bez zobowiązań wobec innych osób 3-krotność PT powinna być wystarczająca, aby móc poczuć się bezpiecznie. W dalszej części tego rozdziału wyjaśnię, jak dobrać wielkość Zbroi do swoich potrzeb.
Zbroja ma stanowić zabezpieczenie na większe życiowe komplikacje, których Tarcza nie jest w stanie zaabsorbować, takie jak utrata pracy, wypadek, ciężka choroba własna lub członka rodziny. To sytuacje trudne i nieprzyjemne, ale po to właśnie gromadzimy środki, aby móc przygotować się na takie ciosy od losu. Zbroja nie jest pulą oszczędności, którą chcemy przeznaczać na wakacje lub nowy samochód. Jej zadaniem jest ochranianie nas przed potencjalnymi kłopotami, dlatego nigdy nie powinna być wykorzystywana w celach konsumpcyjnych. Zaraz postaram się pomóc Ci dopasować Zbroję oraz odpowiednio o nią zadbać, ale najpierw odpowiedzmy sobie na kilka pytań.

Na jakie wyzwanie jest Ci potrzebna Zbroja?

Pierwsza kwestia – czy masz kogoś na utrzymaniu? Jeśli Twoja Drużyna składa się z kilku osób, a tylko Ty pracujesz, to zdecydowanie przydałaby Ci się cięższa Zbroja, na wypadek gdyby coś Ci się stało. Powinna być tym masywniejsza, im więcej osób jest od Ciebie zależnych. Jeśli natomiast utrzymujesz tylko siebie lub Twoja Drużyna składa się z dwóch osób i każde z Was pracuje, wtedy Zbroja może być lżejsza.
Druga kwestia to Twoja mobilność i elastyczność. Jeśli jesteś młody i możesz się szybko przebranżowić lub zmienić miejsce zamieszkania, będzie Ci łatwiej dostosować się do kryzysowej sytuacji. Po utracie pracy bez większych trudności znajdziesz inną, nawet jeśli będzie wiązało się to z koniecznością przeprowadzki. Im starsi jesteśmy oraz im trudniej będzie nam znaleźć nową, podobnie płatną pracę, tym bardziej powinniśmy się przygotować na nieprzyjemne ewentualności. Problemy życiowe, choroby, wypadki itd. są zdarzeniami losowymi i warto wziąć je pod uwagę, kiedy myślimy o swoich oszczędnościach.
Kolejną ważną kwestią jest to, czy w sytuacjach kryzysowych możemy liczyć na wsparcie członków Drużyny lub bliskich.
Wszystkie te czynniki powinny zostać rozważone. Jeśli miałbym podać jakieś wskazówki, którymi można się kierować, to brzmiałyby one tak: załóżmy, że najlżejsza tunika to 3-krotność Poziomu Trudności i niech stanowi to nasz punkt wyjścia. Jest to absolutne minimum. Ale:
• Jeśli jesteś jedynym żywicielem rodziny, to warto przyjąć współczynnik 9 PT.
• Jeśli masz osoby na utrzymaniu, ale nie jesteś jedynym żywicielem rodziny, to zwiększ współczynnik od 3 do 12 PT.
• Jeśli boisz się o swoje zdrowie i chcesz czuć się jeszcze pewniej, dodaj kolejne 3 PT.
Ogólnie rzecz biorąc, Zbroja powinna wynosić między 3- a 15-krotnością Poziomu Trudności.
Czemu Zbroję liczymy jako wielokrotność Poziomu Trudności, a nie Mocy?
Ze Zbroi korzystamy w sytuacjach kryzysowych, w których Moc i Potencjał schodzą na drugi plan. Chcemy przetrwać trudny okres, dlatego najlepiej, żeby naszym punktem odniesienia był wówczas Poziom Trudności. W razie poważnych kłopotów finansowych zwykle staramy się żyć skromniej, przez co środki odpowiadające Poziomowi Trudności powinny w zupełności wystarczyć. Dodatkowo takie podejście pozwala łatwo określić, ile miesięcy jesteśmy w stanie utrzymać się bez pracy.

Jak i kiedy korzystać ze Zbroi?

W przypadku mniejszych niespodziewanych wydatków Zbroja nie powinna być naruszana. Od tego masz budżet domowy lub Tarczę. Nie wykorzystuj Zbroi do zaspokajania zachcianek lub realizacji marzeń. Sięgaj po nią tylko w sytuacjach, w których spełnione są jednocześnie dwa warunki: nastąpiło nieprzyjemne wydarzenie, które nie było zależne od Ciebie, oraz jego negatywny efekt jest tak silny, że nie da się go rozwiązać za pomocą bieżącej korekty wydatków, Tarczy lub poprzez wykorzystanie ubezpieczenia.
W zależności od sytuacji środki mogą być wykorzystane za jednym razem (np. w przypadku choroby), choć najczęściej powinny być konsumowane systematycznie, z miesiąca na miesiąc. W razie potrzeby w każdym kolejnym miesiącu pomniejsz Zbroję o wartość 1-krotności Poziomu Trudności, a uzyskane w ten sposób środki rozważnie wykorzystaj.

Gdzie można przechowywać Zbroję?

Niestety jest to trudne pytanie i ciężko wskazać jednoznaczną odpowiedź. W przypadku poduszki finansowej chcemy mieć w miarę stabilną wartość oszczędności oraz móc łatwo upłynnić aktywa, aby z nich skorzystać. Pamiętaj, że Zbroja nie musi być jednolita, może się składać z napierśnika, nagolenników, naramienników itd., zatem nie trzeba jej lokować w całości w jednym miejscu lub produkcie.
Zazwyczaj sugeruje się, żeby oszczędności tego typu trzymać na koncie oszczędnościowym lub lokacie. Alternatywnym pomysłem jest lokowanie ich w detalicznych obligacjach skarbowych (DOS) – jeśli nie spotkałeś się dotychczas z tym produktem, niebawem przeczytasz o nim więcej. Lokowanie w inne, bardziej zmienne aktywa wiąże się z ryzykiem utraty wartości Zbroi, bo nigdy nie wiesz, czy w momencie, kiedy będziesz potrzebował skorzystać z tych środków, ich wypłacenie nie będzie wiązało się z zaksięgowaniem straty.
Najsensowniejszym rozwiązaniem wydaje się zastosowanie – w odpowiedniej dla siebie proporcji – połączenia konta oszczędnościowego, lokaty oraz detalicznych obligacji skarbowych. Im większa Zbroja, tym większy udział powinny mieć obligacje. Najczęściej oferują one lepsze oprocentowanie niż lokaty i konta oszczędnościowe oraz gwarantują ochronę wartości nominalnej oszczędności, a dostęp do pieniędzy można uzyskać w przeciągu kilku dni.
Zgromadzone środki można podzielić na trzy części: 20% trzymać na koncie oszczędnościowym, 20% na lokatach i 60% w obligacjach. Warto tutaj skorzy- stać z produktów, które Tobie pasują, oraz obserwować, jakie promocje i oferty pojawiają się w bankach.

Jak chronić Zbroję przed korozją (inflacją)?

Przy ujemnych realnych stopach procentowych (realna stopa to w uproszczeniu różnica pomiędzy oprocentowaniem depozytów a inflacją) bardzo trudno chronić kapitał, gdyż zwykłe konta oszczędnościowe, lokaty, a nawet obligacje skarbowe indeksowane inflacją nie oferują idealnego rozwiązania. Można próbować kupować waluty obce, które powinny umacniać się w stosunku do złotego, jeśli inflacja w Polsce będzie wyższa niż w kraju, z którego pochodzi waluta (bardzo upraszczam ten mechanizm), ale działa to dobrze tylko w teorii. W praktyce bieżące przewidywania zmiany kursu złotego do innych walut zakładają raczej stabilizację kursu lub nawet lekką aprecjację złotego. Jak widzisz, trudno przyjąć, że przewalutowanie oszczędności na dolara, euro lub franka ma jakikolwiek sens. Moim zdaniem nie ma (podkreślam – jeśli chodzi o oszczędności, nie inwestycje). Jeśli jednak będziesz się czuć lepiej, przechowując jakąś część Zbroi w walutach obcych, to śmiało możesz tak postąpić.
Smutna wiadomość jest taka, że nie mamy wpływu na poziom oprocentowania depozytów, bo zależy on głównie od stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej. Zdarzą się lata, w których oprocentowanie depozytów znajdzie się poniżej stopy inflacji i trzeba się będzie liczyć z utratą części wartości oszczędności. Dla mnie najprostszym rozwiązaniem tego problemu jest ulokowanie środków w indywidualne obligacje skarbowe indeksowane inflacją, np. obligacje 4-letnie COI lub obligacje 10-letnie EDO. Nie pokonają one inflacji, ale spowolnią korozję. Przez pierwszy rok ich oprocentowanie jest stałe, ale w kolejnych latach przyjmuje wartość inflacji w Polsce w poprzednim roku, zatem realna wartość oszczędności powinna pozostać stabilna. Skorzystanie z opcji detalicznych obligacji skarbowych wydaje się rozwiązaniem najprostszym i jednocześnie dającym optymalną osłonę przed inflacją. W czasach, gdy realne stopy procentowe są dodatnie, można rozważyć trzymanie większej części Zbroi na lokacie lub koncie oszczędnościowym.
Nie trzymałbym Zbroi w aktywach bardziej zmiennych, gdyż nigdy nie wiemy, kiedy będziemy potrzebować zgromadzonych środków. Pamiętaj, że mają one stanowić zabezpieczenie i dlatego odradzałbym ich inwestowanie, a jedynie próbował w maksymalnie bezpieczny sposób zachować ich wartość w czasie.

Czy cięższa Zbroja jest zawsze lepsza?

Jest to kwestia niezwykle subiektywna. Moim zdaniem cięższa Zbroja nie zawsze jest lepszym rozwiązaniem. Część osób chce mieć duże poczucie bezpieczeństwa i gromadzić ogromne oszczędności, np. o wartości 2-letnich wydatków (24-krotność PT). Czasem może mieć to sens, np. jeśli ktoś pracuje od wielu lat w jednej firmie, bez możliwości przebranżowienia, ale myślę, że to przesada i w większości przypadków kwota odpowiadająca wysokości rocznych wydatków jest w zupełności wystarczająca. I tak zresztą bardzo niewiele osób może sobie na takową pozwolić.
Ktoś mógłby się oburzyć, że przecież większe oszczędności to większe bezpieczeństwo, a tego przecież nigdy za wiele. To nie do końca prawda – warto mieć wyższy Poziom Postaci, ale niekoniecznie cięższą Zbroję. Oto trzy problemy ze zbyt ciężką Zbroją:
• Im cięższa Zbroja, tym większa kwota oszczędności podatna na utratę wartości. Biorąc pod uwagę, jakie produkty finansowe wykorzystywane są w ramach Zbroi, trudno w 100% ochronić się przed inflacją.
• Dużą kwotę trudniej zgromadzić. Wymaga to ogromnego zaangażowania czasu i środków, w związku z czym przez dłuższy okres możesz mieć problem z realizowaniem innych celów finansowych. Jeśli np. chciałbyś zbudować poduszkę finansową w wysokości 2-letnich wydatków, mu- siałbyś oszczędzać przez kilkanaście miesięcy lub nawet kilka lat i w tym czasie zrezygnować z innych wydatków, w tym z nadpłaty kredytu lub z inwestowania.
• Zbroja jest elementem oszczędzania, nie inwestowania. Te środki nie zarabiają pieniędzy albo robią to w niewielkim stopniu.
W pewnym momencie trzeba powiedzieć sobie „dość” i zamiast gromadzić oszczędności w nieskończoność, przejść do inwestowania. Dlatego tak istotne jest ustalenie górnego limitu poduszki finansowej. Wymaga to pewnego ba- lansowania między ryzykiem a bezpieczeństwem, ale jeśli chcesz rozwijać się finansowo, to jakiś poziom niepewności trzeba zaakceptować. Kluczem w tej kwestii jest zachowanie zdrowego rozsądku. Ryzyka nigdy nie da się w pełni wyeliminować, natomiast unikanie go za wszelką cenę powoduje, że traci się szanse na zyski.

Czy IKE i IKZE nadają się do przechowywania Zbroi?

Nie. Te programy nie nadają się do przechowywania Zbroi. Dokonując wcześniejszej wypłaty z IKE lub IKZE, tracimy wiele korzyści podatkowych, a jednocześnie bezpowrotnie przepada nam część wykorzystanych już limitów. Nie martw się, jeśli nie wiesz, czym są IKE i IKZE – przeczytasz o nich w rozdziale „Poznajesz znaczenie Run – ochrona przed podatkami”.

Najpierw Zbroja, potem inwestowanie, a może wszystko naraz?

Wiele osób zastanawia się, czy najpierw budować poduszkę finansową, czy może lepiej nie tracić na to czasu i od razu zacząć inwestować, aby jak najszybciej skorzystać z magii procentu składanego. A może znaleźć jakiś złoty środek i balans między tymi dwiema ścieżkami?
Nie ma co ukrywać – wszystko zależy od własnych preferencji i jeśli wolisz skorzystać z danej ścieżki zamiast innej, to masz do tego prawo. Niektórzy autorzy (np. Philipp Müller w książce Twoje pieniądze) wprost sugerują, żeby wraz z rozpoczęciem oszczędzania (budowania finansowego zabezpieczenia) od razu odłożyć pewną część środków na inwestycje4. Nie kojarzę natomiast autora, który uznałby, że budowanie poduszki finansowej nie ma sensu i od razu trzeba się rzucić w wir inwestowania – to ekstremum jest zdecydowanie niepopularne.
Pozostaje więc pytanie: czy najpierw zbudować poduszkę i potem inwestować, czy raczej połączyć gromadzenie poduszki z inwestowaniem? Nie można przytoczyć tutaj badań ani statystyk, zatem podzielę się własną opinią – priorytetem powinno być zbudowanie poduszki finansowej. Dlaczego? Po pierwsze, łatwiej skupić się na jednym celu, a po jego wykonaniu przejść do kolejnego, zamiast robić wiele rzeczy naraz. Po drugie, rzeczy najważniejsze powinny mieć priorytet, a zapewnienie pewnego poziomu bezpieczeństwa sobie i naj- bliższym jest – przynajmniej dla mnie – rzeczą niezwykle istotną. Po trzecie, jeśli faktycznie będziesz potrzebował pieniędzy w wyniku krytycznej sytuacji, to po prostu po nie sięgniesz, nie martwiąc się, że akurat na rynkach akcji panuje bessa i musisz sprzedawać swoje inwestycje po niekorzystnych cenach. Zapewnienie bezpieczeństwa i bycie przygotowanym na niespodziewane koleje losu uznaję za główny cel finansów osobistych. Na zarobek zawsze znajdzie się okazja w przyszłości.
Zauważ, że poduszkę finansową uzupełniasz raz, i jeśli nie wydarzy się nic złego, to czeka ona nieruszona na wypadek potrzeby skorzystania z niej. Po osiągnięciu celu zamkniesz ten temat i będziesz miał spokój przez dłuższy okres – nie mówię, że na zawsze, bo z czasem może pojawić się potrzeba „wzmocnienia” Zbroi. Niemniej po zbudowaniu poduszki strumień oszczędności można prze- znaczyć na realizację innych celów i wtedy będzie się to odbywało znacznie bardziej efektywnie.
Nawet jeśli masz w planach nie stricte inwestowanie, ale np. zbieranie kapitału na inny cel (chociażby zakup mieszkania), to nadal sądzę, że priorytetem jest finansowe bezpieczeństwo, a dopiero potem polepszanie komfortu życia, dodatkowe zyski z inwestycji czy większa swoboda finansowa.

Case study szacowania wielkości Zbroi

Weźmy trzyosobową rodzinę z 5-letnim dzieckiem. Rodzice w wieku 30–40 lat pracują i zarabiają podobnie, choć nie są w stanie utrzymać się z jednej pensji. Łącznie osiągają dochód 8 tys. złotych netto. Latorośl chodzi do państwowego przedszkola. Rodzina spłaca kredyt hipoteczny, a ich Poziom Trudności to 5 tys. złotych. Magda szacuje, że w razie zwolnienia bez problemu znajdzie nową pracę w ciągu trzech miesięcy. Marcin pracuje w niszowym zawodzie i trudniej byłoby mu znaleźć zajęcie tego samego rodzaju, ale po przebranżowieniu, kursie lub stażu mógłby osiągnąć zbliżone wynagrodzenie po około 6–9 miesiącach.
Ich wyjściowy mnożnik Poziomu Trudności wynosi 3. Nie mamy tutaj do czynienia z jednym żywicielem rodziny, niestety z jednego wynagrodzenia Drużyna się nie utrzyma, zatem zwiększamy współczynnik do 6 PT. Marcin i Magda nie boją się o swoje zdrowie, a zatem nie dokonujemy dodatkowego zabezpieczenia na wypadek trudności z tego tytułu. Marcin natomiast trochę obawia się, że jeśli przyjdzie kryzys w branży, to prawdopodobnie będzie musiał poszukać innej pracy. Nie boi się robić nowych rzeczy i chętnie zmieni stanowisko lub firmę, ale wie, że ten proces może mu zająć nawet kilka miesięcy. Aby czuć się komfortowo, decyduje się zwiększyć mnożnik o kolejne 3 PT.
Podsumowując: rodzina szacuje, że potrzebuje oszczędności na około 9 miesięcy, a więc wartość ich Zbroi powinna oscylować wokół 45 tys. złotych (9 × 5 tys. złotych). Nadwyżki ponad tę kwotę będą przeznaczać na emeryturę i edukację dziecka.
To tylko przykład, ale mam nadzieję, że pomoże on lepiej dobrać rynsztunek do własnych potrzeb. Zauważ, że przy mnożniku 9 PT wartość Zbroi potrafi być już całkiem spora. Jest to kwota oszczędności, która – jak na polskie warunki – może wydawać się dość wysoka. Gdyby rodzina zarabiająca 8 tys. złotych odkładała miesięcznie na ten cel 10% swoich dochodów, to uzbieranie takiej poduszki zajęłoby jej ponad 5 lat. Dla wielu osób jest to duże wyzwanie, ale to obliczenie wskazuje jedynie, jak istotny jest Twój Potencjał – im szybciej jesteś w stanie zaoszczędzić wymaganą kwotę, tym wcześniej zaczniesz realizować inne cele. Raz uzbierana poduszka bezpieczeństwa daje ogromny komfort psychiczny. Warto do tego dążyć.
Jeśli mimo prowadzenia budżetu nadal masz niewielki Potencjał, zacznij od Tarczy i dopiero po jej zgromadzeniu pomyśl o Zbroi. Jeżeli wizja oszczędzania przez kilka lat jest dla Ciebie zbyt odległa i abstrakcyjna, to zacznij od zabezpieczenia na poziomie 1-krotności Poziomu Trudności – zawsze to lepsze niż nic, a z czasem, mam nadzieję, docenisz korzyści z posiadania poduszki finansowej i skompletujesz całą Zbroję.

Subskrybuj podcast:

  • rss-icon
  • ITunes_12.2_logo_1
  • Spreaker
  • google
  • static1.squarespace
  • unnamed
  • Spotify
  • tunein-icon
Zmień zgody

Napisz do nas