Kiedy pieniądz umiera. Prawdziwy koszmar hiperinflacji

(3 opinie klienta)
Kategoria: ,
Wydawnictwo: Maklerska.pl
ISBN: 9788396203779
Okładka: Zintegrowana
stron: 304
Wymiary: 13,5 cm x 20,5 cm

Wybierz opcję:

Podziel się ze znajomymi:

Opis

„Premier powinien położyć egzemplarz tej fascynującej książki przy każdym łóżku w swojej wiejskiej rezydencji Chequers”.
The Times

W 1923 roku, gdy niemiecka waluta praktycznie stała się bezwartościowa (w grudniu tamtego roku za jednego dolara trzeba było zapłacić 4 bln marek) Republika Weimarska niemal wróciła do gospodarki barterowej. Drogie cygara, dzieła sztuki i klejnoty rutynowo wymieniano na podstawowe artykuły żywnościowe, takie jak chleb; bilet do kina można było kupić za kawałek węgla, a butelkę nafty za jedwabną koszulę. W desperacji premier Bawarii złożył w lokalnym parlamencie projekt ustawy uznającej obżarstwo za przestępstwo zagrożone surową karą – „żarłok” został zdefiniowany jako „ten, kto nawykowo oddaje się przyjemnościom stołu w takim stopniu, że może wywołać niezadowolenie ze względu na trudną sytuację ludności”.

Od czasu pierwszej publikacji w 1975 roku książka „Kiedy pieniądz umiera” stała się klasyczną opowieścią o tych przedziwnych i przerażających czasach. Splatając eleganckie analizy z wieloma relacjami bezpośrednich świadków, zwykłych ludzi walczących o przetrwanie, koncentrując się przede wszystkim na ludzkim aspekcie inflacji – stawia pytanie, dlaczego rządy się do niej uciekały, opisuje jej straszny, korupcyjny wpływ na obywateli, męczarnie związane z procesem uzdrowienia waluty oraz mroczne, długotrwałe dziedzictwo jakie po sobie zostawiła.

W czasie dotkliwego kryzysu gospodarczego książka ta stanowi pilne ostrzeżenie przed uzależniającymi zagrożeniami drukowania pieniędzy, jako „miękkiej” opcji dla rządu, który musi się zmierzyć z rosnącym niezadowoleniem i bezrobociem.

Rozszerzony opis książki „Kiedy pieniądz umiera” – fragment pochodzi ze wstępu

Kiedy pieniądz danego kraju nie daje już poczucia bezpieczeństwa, a inflacja zaczyna budzić w całym społeczeństwie obawy, jest naturalne, że szuka się informacji i wskazówek w historii innych narodów, które mają już za sobą to niezwykle tragiczne i przykre doświadczenie. Jeżeli jednak przejrzy się obszerną literaturę różnego rodzaju – ekonomiczną, wojskową, społeczną, historyczną, polityczną i biograficzną – traktującą o losach pokonanych państw centralnych po pierwszej wojnie światowej, odkrywa się pewien szczególny brak. Albo analizy ekonomiczne tamtych czasów (z powodów najlepiej znanych specjalistom, którzy czasami sądzą, że procesy inflacyjne są zamierzonym wynikiem polityki fiskalnej) pomijają element ludzki, nie mówiąc już – w przypadku Republiki Weimarskiej i porewolucyjnej Austrii – o czynnikach militarnych i politycznych; albo też autorzy relacji historycznych, mimo imponującej erudycji i wnikliwości, nie dostrzegają lub co najmniej poważnie nie doceniają inflacji jako jednej z najpotężniejszych przyczyn opisywanych wstrząsów.

Relacje z pierwszej ręki natomiast, choć nieocenione dla ujęcia czysto ludzkiego aspektu inflacji, zwykle przedstawiają, nawet w antologiach, zbyt wąski punkt widzenia – bitwa widziana z jednego leju po bombie może wyglądać całkiem inaczej niż z innego – albo też zawierają tak ogólny opis tego zadziwiającego spektaklu finansowego z 1923 roku, że umniejszają znaczenie wielu lat nieszczęść, których był on zarówno kulminacją, jak i zwiastunem.

Męka inflacji, nawet bardzo rozciągnięta w czasie, trochę przypomina ostry ból – całkowicie absorbuje i domaga się pełnej uwagi, kiedy trwa, jednak gdy już minie, szybko idzie w zapomnienie, bez względu na to, jak głębokie blizny psychiczne i fizyczne pozostawia po sobie. Być może to właśnie tłumaczy, dlaczego niezwykły epizod weimarskiej inflacji został oderwany od tak wielu współczesnych jej wydarzeń. A przecież zważywszy na to, jak uporczywa, długotrwała i straszna okazała się ta inflacja i jak fatalne miała konsekwencje, wydawałoby się, że żadne badanie tamtego okresu nie może być pełne bez ciągłego odnoszenia się do tej najbardziej wówczas dręczącej okoliczności (…).

W październiku 1923 roku w ambasadzie brytyjskiej w Berlinie zauważono, że liczba marek potrzebnych do zakupu jednego funta jest równa tej, która w jardach odzwierciedla odległość do Słońca. Dr Hjalmar Schacht, komisarz walutowy Niemiec, wyjaśniał, że pod koniec pierwszej wojny światowej teoretycznie można byłoby kupić 500 mld jajek za tę samą cenę, za którą pięć lat później można było dostać już tylko jedno. Po powrocie stabilizacji suma marek papierowych potrzebnych do zakupu jednej marki w złocie wynosiła dokładnie tyle, ile milimetrów kwadratowych mieści się w kilometrze kwadratowym. Jest bardzo wątpliwe, by takie kalkulacje pomogły komukolwiek zrozumieć, co się dzieje – niech więc czytelnicy bez uzdolnień matematycznych nie tracą otuchy.

Niełatwo było znaleźć wystarczająco dużo prostych określeń, aby bez powtórzeń opisać tę nieustającą serię nieszczęść, które spadały na naród niemiecki w tamtym czasie. Trudność tę zauważył i odnotował w 1932 roku David Lloyd George, stwierdzając, że słowa takie jak „katastrofa”, „ruina” czy „kataklizm” spowszedniały tak bardzo, iż przestały wywoływać jakiekolwiek uczucie lęku. Sam wyraz „katastrofa” się zdewaluował – w dokumentach używano go rok po roku, aby opisać sytuacje nieporównanie poważniejsze niż poprzednio. Gdy marka ostatecznie upadła i wszystko znajdowało się w ruinie, nadal byli Niemcy, którzy przewidywali „Katastrophe”.

Dlatego starałem się ograniczyć w tekście częstotliwość używania takich wyrazów jak „katastrofa”, „krach”, „kataklizm”, „upadek” i „załamanie”, a także unikałem prób stopniowania kryzysu i chaosu – tak aby wszystko to czytelnik mógł przyswoić – niech doda sobie w wyobraźni tyle, ile mu podpowiada współczucie.

Spis treści

Nota do wydania z 2010 roku

Wstęp

  1. rozdział 1. Złoto na żelazo
  2. rozdział 2. Zatracone ulice
  3. rozdział 3. Wystawiony rachunek
  4. rozdział 4. Delirium miliardów
  5. rozdział 5. Zjazd do hiperinflacji
  6. rozdział 6. Lato 1922 roku
  7. rozdział 7. Dziedzictwo Habsburgów
  8. rozdział 8. Jesienne podchody
  9. rozdział 9. Konflikt o Zagłębie Ruhry
  10. rozdział 10. Lato 1923 roku
  11. rozdział 11. Havenstein
  12. rozdział 12. Dno otchłani
  13. rozdział 13. Schacht
  14. rozdział 14. Wybuch bezrobocia
  15. rozdział 15. Obnażone rany

Kiedy pieniądz umiera

Epilog

Bibliografia

Podziękowania

O autorze

Adam Dugdale Fergusson to brytyjski dziennikarz, pisarz i polityk Partii Konserwatywnej, który przez jedną kadencję był również posłem do Parlamentu Europejskiego. Urodził się 10 lipca 1932 w Szkocji jako drugi syn sir Jamesa Fergussona, 8. baroneta Kilkerran. Jego dziadkiem był sir Charles Fergusson, gubernator generalny Nowej Zelandii. Uczęszczał do Eton i Trinity College w Cambridge, którą ukończył w 1955 roku.

Przygodę z dziennikarstwem rozpoczął w „Glasgow Herald”, pracując jako redaktor naczelny i korespondent dyplomatyczny. Opuszczając „Herald”, przeniósł się do „The Statist”, czasopisma dla ekonomistów i biznesmenów, w którym był redaktorem zagranicznym, aż do zaprzestania publikacji w 1967. Następnie dołączył do „The Times” jako publicysta specjalizujący się w kwestiach politycznych, ekonomicznych i środowiskowych. Pracował tam przez dziesięć lat, wykorzystując swój czas również do pisania beletrystyki, w tym „Roman Go Home” i „The Lost Embassy”, a także literatury faktu „The Sack of Bath” – poświęconej miastu Bath w hrabstwie Somerset.

Fergusson jest autorem „Kiedy pieniądz umiera”, książki, w której opisuje hiperinflację w Republice Weimarskiej. Zajął się w niej nie tylko skutkami ekonomicznymi, jakie hiperinflacja wywarła na społeczeństwo, ale także zmianami, które w tym społeczeństwie poczyniła. W 1975 roku książka „Kiedy pieniądz umiera” po raz pierwszy została powszechnie doceniona. W następstwie kryzysu finansowego w latach 2007–2008 jej popularność rozkwitła ponownie – kopie na eBayu zmieniały właścicieli nawet za kwoty przekraczające 1000 dolarów. W rezultacie publikacja „Kiedy pieniądz umiera” została ponownie opublikowana w lipcu 2010 roku, stając się sensacją internetową po rekomendacji inwestora Warrena Buffetta.

Pod koniec lat 70. Fergusson zaczął aktywnie działać w polityce. Jako zdecydowany przeciwnik decentralizacji przemawiał na konferencjach, próbując przekonać konserwatystów do sprzeciwu wobec Zgromadzenia Szkockiego. Po tym, jak kampania ta zakończyła się sukcesem, został członkiem kampanii „Szkocja mówi nie” na rzecz referendum w sprawie decentralizacji. Od tego czasu pozostaje zaangażowany w sprawy Unii Europejskiej jako specjalny doradca rządów konserwatywnych oraz konsultant biznesowy.

Fragment książki

Odsłuchaj fragment książki, który opowiada o źródłach hiperinflacji w Republice Weimarskiej. Klikając w tytuł podcastu możesz pobrać nagranie ze strony Spreaker w formacie mp3:Listen to „034. Źródła hiperinflacji w Republice Weimarskiej | Inflacja” on Spreaker.Pobierz fragment książki w formacie .pdf: rozdział 1 „Złoto na żelazo”

Pobierz fragment książki w formacie .epub.

Pobierz fragment książki w formacie .mobi.

3 opinie dla „Kiedy pieniądz umiera. Prawdziwy koszmar hiperinflacji”

  1. Analityk Fundamentalny

    Bardzo ciekawa pozycja opisującą jak wyglądała inflacja w międzywojennych Niemczech i do czego prowadzi hiperfinflacja. Niektórzy z nas pamiętają lata 1989-90 i jak to wyglądało w Polsce. Warto na pewno, aby z pozycją zapoznali się ci, którzy uważają, że inflacja to nic groźnego, bo przecież średnie płace za nią nadążają. Duże brawa dla maklerskiej za wydawania pozycji nieoczywistych i jednak dość niszowych.

  2. Kasia (zweryfikowany)

    Wszystko w najlepszym porządku!

  3. robert.rozalka (zweryfikowany)

    Wszystko zgodnie z opisem, książka warta każdej ceny. Polecam.

Dodaj opinię